O braku konsekwencji niemieckiego wymiaru sprawiedliwości przy osądzaniu zbrodni z II wojny światowej powiedziała Polskiemu Radiu dyrektor berlińskiego oddziału Instytutu Pileckiego Hanna Radziejowska.
- Ci wszyscy oprawcy z małych miasteczek i wiosek, policyjne bataliony, które wykonywały te straszliwe zbrodnie - ci ludzie praktycznie nigdy nie zostali ukarani - zaznaczyła Hanna Radziejowska.
Natomiast dziennik "Süddeutsche Zeitung" napisał, że po proklamacji RFN wiele życiorysów zostało świadomie utajonych, "trudno oskarżyć niemieckie sądownictwo o obsesję rozliczeń. Śledztwa były celowo kierowane na mylne tory. W ten sposób prawnicy zatajali swoją przynależność do NSDAP" - napisał dziennik.
75 lat temu, 1 października 1946 roku, ogłoszono wyroki w głośnym procesie norymberskim przeciwko głównym dygnitarzom hitlerowskiego reżimu. Historycy i publicyści zgodnie podkreślają, że większość nazistowskich zbrodniarzy nie zostało rozliczonych.
Wyroki wydane w procesie norymberskim zapisały się jako bezprecedensowe wydarzenie w historii wymiaru sprawiedliwości. Po raz pierwszy pociągnięto do odpowiedzialności karnej czołowych przywódców państwa. W głównym postępowaniu sądzono 22 nazistów. Dwunastu z nich skazano na śmierć. Wobec siedmiu wymierzono kary więzienne, trzech uniewinniono, w tym także poprzednika Adolfa Hitlera na stanowisku kanclerza Rzeszy, Franza von Papena.
Natomiast dziennik "Süddeutsche Zeitung" napisał, że po proklamacji RFN wiele życiorysów zostało świadomie utajonych, "trudno oskarżyć niemieckie sądownictwo o obsesję rozliczeń. Śledztwa były celowo kierowane na mylne tory. W ten sposób prawnicy zatajali swoją przynależność do NSDAP" - napisał dziennik.
75 lat temu, 1 października 1946 roku, ogłoszono wyroki w głośnym procesie norymberskim przeciwko głównym dygnitarzom hitlerowskiego reżimu. Historycy i publicyści zgodnie podkreślają, że większość nazistowskich zbrodniarzy nie zostało rozliczonych.
Wyroki wydane w procesie norymberskim zapisały się jako bezprecedensowe wydarzenie w historii wymiaru sprawiedliwości. Po raz pierwszy pociągnięto do odpowiedzialności karnej czołowych przywódców państwa. W głównym postępowaniu sądzono 22 nazistów. Dwunastu z nich skazano na śmierć. Wobec siedmiu wymierzono kary więzienne, trzech uniewinniono, w tym także poprzednika Adolfa Hitlera na stanowisku kanclerza Rzeszy, Franza von Papena.

Radio Szczecin