Niemcy świętują dziś 31. rocznicę zjednoczenia państwa. Centralne uroczystości rocznicowe odbywają się w mieście Halle an der Saale.
Weźmie w nich udział między innymi kanclerz Angela Merkel, która wygłosi ostatnie oficjalne przemówienie.
Tak zwane "przemówienie końcowe", w którym ustępująca kanclerz podsumuje swoje cztery kadencje i nakreśli perspektywy na przyszłość, ma potrwać około 20 minut. Zaplanowana jest także msza ekumeniczna z udziałem premiera Saksonii-Anhalt, Reinera Haseloffa.
Rocznica Zjednoczenia Niemiec zachęciła polityków i komentatorów do podsumowania ostatnich trzech dekad. Zdaniem tygodnika "Der Spiegel", nadal istniejące różnice między wschodem a zachodem nie dadzą się zakłamać obrazkami o obiecanych "kwitnących krajobrazach"
W rozmowie z Polskim Radiem były przewodniczący Bundestagu Wolfgang Thierse tłumaczy, że wielu zachodnich polityków nie liczyło się z ogromnymi problemami, jakie powstały przy reformowaniu gospodarki byłej NRD. "Trudno mówić o całkowitym zatarciu granic w sytuacji, gdy mieszkaniec Bawarii wciąż lekceważy swojego rodaka z Brandenburgii" - mówi urodzony we Wrocławiu polityk.
Tak zwane "przemówienie końcowe", w którym ustępująca kanclerz podsumuje swoje cztery kadencje i nakreśli perspektywy na przyszłość, ma potrwać około 20 minut. Zaplanowana jest także msza ekumeniczna z udziałem premiera Saksonii-Anhalt, Reinera Haseloffa.
Rocznica Zjednoczenia Niemiec zachęciła polityków i komentatorów do podsumowania ostatnich trzech dekad. Zdaniem tygodnika "Der Spiegel", nadal istniejące różnice między wschodem a zachodem nie dadzą się zakłamać obrazkami o obiecanych "kwitnących krajobrazach"
W rozmowie z Polskim Radiem były przewodniczący Bundestagu Wolfgang Thierse tłumaczy, że wielu zachodnich polityków nie liczyło się z ogromnymi problemami, jakie powstały przy reformowaniu gospodarki byłej NRD. "Trudno mówić o całkowitym zatarciu granic w sytuacji, gdy mieszkaniec Bawarii wciąż lekceważy swojego rodaka z Brandenburgii" - mówi urodzony we Wrocławiu polityk.

Radio Szczecin