Na dziewięciu barakach byłego niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau odkryto antysemickie napisy.
Wykonano je sprayem po angielsku i niemiecku. Muzealnicy przekazali sprawę policji.
Śledczy zajmą się teraz zbieraniem dowodów. Treści zostaną poddane między innymi analizie grafologicznej. Po zakończeniu działań napisy mają być usunięte.
Muzeum Auschwitz apeluje do świadków zdarzenia. Wiedzę na ten temat mogą mieć osoby, które dziś do południa fotografowały okolice tzw. Bramy Śmierci.
W oświadczeniu Muzeum na Twitterze napisano, że "tego typu zdarzenie - będące znieważeniem Miejsca Pamięci - to atak na symbol jednej z największych tragedii w historii ludzkości oraz niezwykle bolesny cios w pamięć wszystkich ofiar niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau".
Śledczy zajmą się teraz zbieraniem dowodów. Treści zostaną poddane między innymi analizie grafologicznej. Po zakończeniu działań napisy mają być usunięte.
Muzeum Auschwitz apeluje do świadków zdarzenia. Wiedzę na ten temat mogą mieć osoby, które dziś do południa fotografowały okolice tzw. Bramy Śmierci.
W oświadczeniu Muzeum na Twitterze napisano, że "tego typu zdarzenie - będące znieważeniem Miejsca Pamięci - to atak na symbol jednej z największych tragedii w historii ludzkości oraz niezwykle bolesny cios w pamięć wszystkich ofiar niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau".

Radio Szczecin