W trakcie wizyty w stoczni grupy Remontowa Holding w Gdańsku premier Mateusz Morawiecki powiedział, że Polska potrzebuje przemysłu stoczniowego.
Wskazywał, że w ostatnich latach udało się w Polsce odbudować tę gałąź przemysłu, która przeżywała zapaść w czasie transformacji gospodarczej lat 90.
- Jestem na promie, który został w ciągu dwóch lat wybudowany w polskiej stoczni od deski kreślarskiej. Za mną jest niszczyciel min "Albatros", też myśl polska. Jest się z czego cieszyć. To naprawdę wielka radość, że odbudowujemy te kompetencje, które powodują, że możemy tak mocno korzystać z Bałtyku - powiedział premier.
W wystąpieniu zwrócił uwagę, że rozwój przemysłu stoczniowego nie tylko przynosi korzyści polskiej gospodarce, ale także zwiększa bezpieczeństwo naszego kraju.
- Jestem na promie, który został w ciągu dwóch lat wybudowany w polskiej stoczni od deski kreślarskiej. Za mną jest niszczyciel min "Albatros", też myśl polska. Jest się z czego cieszyć. To naprawdę wielka radość, że odbudowujemy te kompetencje, które powodują, że możemy tak mocno korzystać z Bałtyku - powiedział premier.
W wystąpieniu zwrócił uwagę, że rozwój przemysłu stoczniowego nie tylko przynosi korzyści polskiej gospodarce, ale także zwiększa bezpieczeństwo naszego kraju.

Radio Szczecin