Niedziela była kolejnym dniem, kiedy w Stanach Zjednoczonych odwołano setki lotów.
Utrudnienia te wpływają także na międzynarodową siatkę połączeń, gdyż skasowano połączenia do i z USA. Główną przyczyną takiej sytuacji jest bardzo szybko rozprzestrzeniający się wariant Omikron.
W ciągu bożonarodzeniowego weekendu odwołano w Stanach Zjednoczonych blisko dwa tysiące lotów. Amerykańscy przewoźnicy maja olbrzymie problemy ze skompletowaniem załóg ze względu na rozprzestrzeniający się wariantu Omikron, który w USA stał się dominujący. Utrudnienia te są bolesne szczególnie w trakcie wzmożonego sezonu świątecznego.
Linie lotnicze proszą pasażerów o wyrozumiałość, ale trudno się dziwić ich frustracji.
- Linia skasowała nasz lot. Mamy się udać na rejs statkiem wycieczkowym. Z tego powodu musieliśmy zabukować nowe połączenie, które jest bardzo drogie. Lecimy teraz zamiast bezpośrednio z Los Angeles z przesiadką w Dallas - mówią zdesperowani pasażerowie.
109 milionów Amerykanów, blisko 1/3 społeczeństwa, wyjechała na tegoroczne święta. 6 milionów osób zaplanowało podróż samolotem. Świąteczny sezon podróży zakończy się 2 stycznia.
W ciągu bożonarodzeniowego weekendu odwołano w Stanach Zjednoczonych blisko dwa tysiące lotów. Amerykańscy przewoźnicy maja olbrzymie problemy ze skompletowaniem załóg ze względu na rozprzestrzeniający się wariantu Omikron, który w USA stał się dominujący. Utrudnienia te są bolesne szczególnie w trakcie wzmożonego sezonu świątecznego.
Linie lotnicze proszą pasażerów o wyrozumiałość, ale trudno się dziwić ich frustracji.
- Linia skasowała nasz lot. Mamy się udać na rejs statkiem wycieczkowym. Z tego powodu musieliśmy zabukować nowe połączenie, które jest bardzo drogie. Lecimy teraz zamiast bezpośrednio z Los Angeles z przesiadką w Dallas - mówią zdesperowani pasażerowie.
109 milionów Amerykanów, blisko 1/3 społeczeństwa, wyjechała na tegoroczne święta. 6 milionów osób zaplanowało podróż samolotem. Świąteczny sezon podróży zakończy się 2 stycznia.

Radio Szczecin