40 lat temu z inicjatywy najwyższych władz Stanów Zjednoczonych, w tym prezydenta Ronalda Reagana, został ogłoszony Dzień Solidarności z Polską. Był to gest wsparcia demokratycznej opozycji w PRL w czasie stanu wojennego.
Była to już kolejna akcja wsparcia Polaków zorganizowana w USA. W momencie wprowadzenia stanu wojennego prezydent Reagan, a także papież Jan Paweł II, zachęcali do palenia w oknach światła pamięci.
Dzień Solidarności z Polską został ogłoszony 30 stycznia 1982 roku - mówi rzecznik Instytutu Pamięci Narodowej, doktor Rafał Leśkiewicz.
- Dopełnieniem Dnia Solidarności był program telewizyjny "Let Poland be Poland", który wyemitowano dzień później. W programie wystąpiło szereg znanych aktorów, między innymi Henry Fonda czy Frank Sinatra - powiedział rzecznik IPN.
Szacowano, że program telewizyjny "Let Poland be Poland" oglądało na całym świecie nawet 200 milionów ludzi.
- Sposób prezentacji problemu Polski miał na celu zastosowanie mechanizmu miękkiego nacisku. Oczywiście symbolicznie, ale bez wątpienia udało się dotrzeć do szerokiego grona odbiorców - powiedział doktor Leśkiewicz.
Dzień Solidarności z Polską został ogłoszony dzięki zaangażowaniu i postawie ówczesnego prezydenta USA Ronalda Reagana.
- Był zdecydowanym antykomunistą, za swój cel postawił sobie obalenie systemu komunistycznego - podkreślił rzecznik IPN.
W ramach Dnia Solidarności z Polską w wielu miastach Zachodu odbyły się demonstracje poparcia dla zawieszonego związku zawodowego "Solidarność". Swoje poparcie publicznie okazywali przywódcy zachodniego świata, politycy i gwiazdy kina, ale także wielu zwykłych ludzi.
Dzień Solidarności z Polską został ogłoszony 30 stycznia 1982 roku - mówi rzecznik Instytutu Pamięci Narodowej, doktor Rafał Leśkiewicz.
- Dopełnieniem Dnia Solidarności był program telewizyjny "Let Poland be Poland", który wyemitowano dzień później. W programie wystąpiło szereg znanych aktorów, między innymi Henry Fonda czy Frank Sinatra - powiedział rzecznik IPN.
Szacowano, że program telewizyjny "Let Poland be Poland" oglądało na całym świecie nawet 200 milionów ludzi.
- Sposób prezentacji problemu Polski miał na celu zastosowanie mechanizmu miękkiego nacisku. Oczywiście symbolicznie, ale bez wątpienia udało się dotrzeć do szerokiego grona odbiorców - powiedział doktor Leśkiewicz.
Dzień Solidarności z Polską został ogłoszony dzięki zaangażowaniu i postawie ówczesnego prezydenta USA Ronalda Reagana.
- Był zdecydowanym antykomunistą, za swój cel postawił sobie obalenie systemu komunistycznego - podkreślił rzecznik IPN.
W ramach Dnia Solidarności z Polską w wielu miastach Zachodu odbyły się demonstracje poparcia dla zawieszonego związku zawodowego "Solidarność". Swoje poparcie publicznie okazywali przywódcy zachodniego świata, politycy i gwiazdy kina, ale także wielu zwykłych ludzi.

Radio Szczecin