Do godz. 16:00 straż pożarna w Polsce otrzymała prawie 13,5 tysiąca zgłoszeń w związku z silnym wiatrem. Nie żyje jedna osoba, pięć jest rannych, w tym jeden strażak Ochotniczej Straży Pożarnej.
Najwięcej zgłoszeń, bo ponad 2100, strażacy otrzymali w województwie zachodniopomorskim. Ponad 1800 w Wielkopolsce i na Pomorzu, a na Mazowszu blisko 1200. Na przeważającym obszarze kraju obowiązują ostrzeżenia 2. stopnia przed silnym wiatrem, a nad morzem IMGW wydał ostrzeżenie najwyższego - 3. stopnia. Na Wybrzeżu obowiązuje także najwyższy alert hydrologiczny, związany ze zjawiskiem cofki.
- W całym kraju strażacy prowadzą intensywne działania i one polegają głównie na usuwaniu przewróconych drzew z ulic, chodników i z budynków. To również zabezpieczenie budynków mieszkalnych i gospodarczych, bo takich zgłoszeń mieliśmy już ponad 150. Cały czas jesteśmy w terenie i otrzymujemy nowe informacje na numery alarmowe. Niestety ten wiatr będzie z nami przez cały dzień, będzie w porywach przekraczał 90, a na Pomorzu nawet 100 kilometrów na godzinę - powiedział Karol Kierzkowski, rzecznik Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej brygadier.
Do śmiertelnego zdarzenia doszło w powiecie wejherowskim w województwie pomorskim. Tam na jadący samochód spadło drzewo, w wyniku czego zginęła jedna osoba, a jedna została ranna.
- Mamy też jednego rannego strażaka, który odniósł obrażenia podczas usuwania przewróconego drzewa (...) Cały czas jest niebezpiecznie, wietrznie, zostańmy w domach, jeśli nie musimy wychodzić - mówił bryg. Karol Kierzkowski.
Według strażaków najtrudniejsza sytuacja jest na Pomorzu Zachodnim.
- W Drawsku Pomorskim było bardzo dużo zniszczeń. Straż pożarna zadysponowała kolejne siły i środki z sąsiadujących powiatów. W sumie ponad 200 strażaków pracowało, wspierając lokalny samorząd, udostępniono tam m. in. agregaty prądotwórcze do szpitala i do pompowni wody, tak żeby ta infrastruktura mogła działać poprawnie - poinformował bryg. Karol Kierzkowski.
W Drawsku Pomorskim są także żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Na miejsce zadysponowano ponadto 35 kadetów ze Szkoły Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.
- Taka pogoda utrzyma się niestety do poniedziałku, jeszcze mogą wystąpić niebezpieczne porywy wiatru, które będą niszczyły infrastrukturę i będą stwarzać niebezpieczeństwo na drogach a także dla budynków. Później pogoda powinna się ustabilizować, ale strażacy będą mieli niestety wciąż dużo pracy, bo tak dużą liczbę zdarzeń, jaką obecnie notujemy, będziemy usuwali przez kilka dni - dodał rzecznik KG PSP.
IMGW ostrzega też przed zawiejami i zamieciami śnieżnymi, a także intensywnymi opadami śniegu. Te zjawiska mają wystąpić przede wszystkim na Warmii, Mazurach oraz w północnej części województwa podlaskiego. Natomiast w centrum i we wschodniej części Polski wydano ostrzeżenie 1. stopnia przed oblodzeniem.
- W całym kraju strażacy prowadzą intensywne działania i one polegają głównie na usuwaniu przewróconych drzew z ulic, chodników i z budynków. To również zabezpieczenie budynków mieszkalnych i gospodarczych, bo takich zgłoszeń mieliśmy już ponad 150. Cały czas jesteśmy w terenie i otrzymujemy nowe informacje na numery alarmowe. Niestety ten wiatr będzie z nami przez cały dzień, będzie w porywach przekraczał 90, a na Pomorzu nawet 100 kilometrów na godzinę - powiedział Karol Kierzkowski, rzecznik Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej brygadier.
Do śmiertelnego zdarzenia doszło w powiecie wejherowskim w województwie pomorskim. Tam na jadący samochód spadło drzewo, w wyniku czego zginęła jedna osoba, a jedna została ranna.
- Mamy też jednego rannego strażaka, który odniósł obrażenia podczas usuwania przewróconego drzewa (...) Cały czas jest niebezpiecznie, wietrznie, zostańmy w domach, jeśli nie musimy wychodzić - mówił bryg. Karol Kierzkowski.
Według strażaków najtrudniejsza sytuacja jest na Pomorzu Zachodnim.
- W Drawsku Pomorskim było bardzo dużo zniszczeń. Straż pożarna zadysponowała kolejne siły i środki z sąsiadujących powiatów. W sumie ponad 200 strażaków pracowało, wspierając lokalny samorząd, udostępniono tam m. in. agregaty prądotwórcze do szpitala i do pompowni wody, tak żeby ta infrastruktura mogła działać poprawnie - poinformował bryg. Karol Kierzkowski.
W Drawsku Pomorskim są także żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Na miejsce zadysponowano ponadto 35 kadetów ze Szkoły Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.
- Taka pogoda utrzyma się niestety do poniedziałku, jeszcze mogą wystąpić niebezpieczne porywy wiatru, które będą niszczyły infrastrukturę i będą stwarzać niebezpieczeństwo na drogach a także dla budynków. Później pogoda powinna się ustabilizować, ale strażacy będą mieli niestety wciąż dużo pracy, bo tak dużą liczbę zdarzeń, jaką obecnie notujemy, będziemy usuwali przez kilka dni - dodał rzecznik KG PSP.
IMGW ostrzega też przed zawiejami i zamieciami śnieżnymi, a także intensywnymi opadami śniegu. Te zjawiska mają wystąpić przede wszystkim na Warmii, Mazurach oraz w północnej części województwa podlaskiego. Natomiast w centrum i we wschodniej części Polski wydano ostrzeżenie 1. stopnia przed oblodzeniem.

Radio Szczecin