Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz

Stany Zjednoczone przemieszczą do Polski elementy Brygadowej Grupy Bojowej z 82. Dywizji Powietrznodesantowej z Fort Bragg w Karolinie Północnej. źródło: https://pixabay.com/pl/photos/us-air-force-samolot-wojskowy-4843302/wurliburli/CC0 - domena publiczna
Stany Zjednoczone przemieszczą do Polski elementy Brygadowej Grupy Bojowej z 82. Dywizji Powietrznodesantowej z Fort Bragg w Karolinie Północnej. źródło: https://pixabay.com/pl/photos/us-air-force-samolot-wojskowy-4843302/wurliburli/CC0 - domena publiczna
W obliczu zagrożenia ze strony Rosji Stany Zjednoczone wysyłają dodatkowe wojska do krajów wschodniej flanki NATO. Polskie władze z zadowoleniem przyjęły decyzję Stanów Zjednoczonych.
Szef MON Mariusz Błaszczak chwali decyzję Stanów Zjednoczonych o wysłaniu do Polski dodatkowych 1700 żołnierzy. Ma to być reakcją na obecną sytuację bezpieczeństwa w regionie.

- To mocny sygnał solidarności w odpowiedzi na możliwą agresję Rosji na Ukrainę - powiedział minister Mariusz Błaszczak.

- Decyzję poprzedziły moje konsultacje z sekretarzem obrony USA Lloydem Austinem, które miały miejsce w ubiegłym tygodniu. Decyzja o wzmocnieniu wschodniej flanki NATO pokazuje, że USA i sojusz poważnie traktują zagrożenie ze strony Rosji i podejmują zdecydowane kroki odstraszające. Siłą sojuszników w odstraszaniu potencjalnego agresora jest jedność, determinacja i solidarność - mówił szef MON.

Stany Zjednoczone przemieszczą do Polski elementy Brygadowej Grupy Bojowej z 82. Dywizji Powietrznodesantowej z Fort Bragg w Karolinie Północnej.

Jak podał MON, dodatkowe elementy sztabowe w sile 300 żołnierzy zostaną ulokowane przez USA w Niemczech. Natomiast z Niemiec do Rumunii zostanie przerzuconych 1000 żołnierzy. Według resortu obrony narodowej, przemieszczone siły będą stanowić wzmocnienie odstraszania i obrony Polski oraz całego Sojuszu z uwagi na narastający kryzys, wywołany agresywnymi działaniami Rosji i Białorusi.

Również sekretarz generalny NATO z zadowoleniem przyjął decyzję USA o wysłaniu dodatkowych wojsk na wschodnią flankę.

Szef Sojuszu w oświadczeniu przesłanym Polskiemu Radiu podkreślił, że jest to dalsze wzmocnienie zbiorowego odstraszania i obrony NATO.

- To mocny sygnał zaangażowania USA i jest kolejnym wkładem Stanów Zjednoczonych we wspólne bezpieczeństwo sojuszników - podkreślił Jens Stoltenberg.

Wspomniał też, że 8,5 tysiąca amerykańskich żołnierzy jest postawionych w stan wyższej gotowości. Dodał, że także inne kraje członkowskie dostarczają dodatkowe siły do Sojuszu na lądzie, w powietrzu i na morzu.

Szef NATO przypomniał, że zwiększona została gotowość Sił Szybkiego Reagowania Sojuszu i rozważane jest rozmieszczenie dodatkowych grup bojowych w południowo-wschodniej części NATO.

- Nasze rozmieszczenia mają charakter defensywny oraz proporcjonalny i są jasnym sygnałem, że NATO zrobi wszystko, by chronić i bronić swoich sojuszników - podkreślił Jens Stoltenberg.

Napisał również, że w obliczu zmieniającej się sytuacji pod względem bezpieczeństwa Europa i Ameryka Północna są zjednoczone i zdeterminowane, by zapewnić silne odstraszanie i obronę.
Relacja Karola Darmorosa [IAR]
Relacja Beaty Płomeckiej (IAR)

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

Posłuchaj najnowszych Wiadomości Radia Szczecin

Archiwum informacji

poniedziałek01wtorek02środa03czwartek04piątek05sobota06niedziela07poniedziałek08wtorek09środa10czwartek11piątek12sobota13niedziela14poniedziałek15wtorek16środa17czwartek18piątek19sobota20niedziela21poniedziałek22wtorek23środa24czwartek25piątek26sobota27niedziela28poniedziałek29wtorek30środa01czwartek02piątek03sobota04niedziela05
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty