Prezes Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział złożenie projektu ustawy przedłużającej kadencję samorządów o pół roku.
W trakcie spotkania z mieszkańcami Mielca Jarosław Kaczyński mówił że wynika to ze zbiegu wyborów parlamentarnych i samorządowych w przyszłym roku, co powodowałoby problemy z rozliczeniem obu kampanii.
Prezes PiS przyznał, że w kwestii przedłużenia kadencji właśnie o 6 miesięcy swoją opinię ma też prezydent Andrzej Duda. Dodał, że "niektórzy chcieli przedłużyć o rok".
To jest niewykonalne, aby na raz przeprowadzić wybory samorządowe i parlamentarne. Mówi o tym Państwowa Komisja Wyborcza, ale też wszyscy szefowie finansów partyjnych - powiedział Kaczyński.
Zgodnie z obecnym kalendarzem wyborczym, wybory samorządowe miałyby się odbyć w przyszłym roku. Kadencja organów samorządowych upływa jesienią. Przedłużenie jej o pół roku oznacza, że wybory mogłyby się odbyć w kwietniu 2024 roku.
Prezes PiS przyznał, że w kwestii przedłużenia kadencji właśnie o 6 miesięcy swoją opinię ma też prezydent Andrzej Duda. Dodał, że "niektórzy chcieli przedłużyć o rok".
To jest niewykonalne, aby na raz przeprowadzić wybory samorządowe i parlamentarne. Mówi o tym Państwowa Komisja Wyborcza, ale też wszyscy szefowie finansów partyjnych - powiedział Kaczyński.
Zgodnie z obecnym kalendarzem wyborczym, wybory samorządowe miałyby się odbyć w przyszłym roku. Kadencja organów samorządowych upływa jesienią. Przedłużenie jej o pół roku oznacza, że wybory mogłyby się odbyć w kwietniu 2024 roku.

Radio Szczecin