Koalicja rządowa w Niemczech porozumiała się w sprawie wartego 65 miliardów euro pakietu antyinflacyjnego. Liderzy SPD, FDP i Zielonych zapewnili, że nowe formy wsparcia "odczuwalnie" odciążą konsumentów przed nadchodzącą zimą.
Po ponad 20 godzinach obrad kanclerz Olaf Scholz poinformował, że pakiet przewiduje między innymi półtora miliarda euro na zniżki w transporcie publicznym i "dwucyfrową liczbę miliardów" w celu obniżenia cen energii. Część tych środków zostanie zaczerpnięta z podatku od ponadnormatywnych zysków.
"Ten podatek zostanie nałożony na niektóre koncerny energetyczne, które czerpią wymierne zyski z gwałtownie rosnących cen. Tego rodzaju rozwiązanie powinno zostać wprowadzone w całej Unii Europejskiej" - powiedział Olaf Scholz.
Nowe przepisy przewidują poza tym szereg ulg dla emerytów i studentów, a także wyższe stawki zasiłku dla bezrobotnych od stycznia 2023 roku. Szef FDP i minister finansów Christian Lindner zapewnił, że rząd federalny dopiął największy dotąd pakiet pomocowy, który skutecznie odciąży domowe budżety. Jednocześnie przestrzegł przed wypłacaniem większych dotacji i nakręcaniem spirali zadłużenia.
"Ten podatek zostanie nałożony na niektóre koncerny energetyczne, które czerpią wymierne zyski z gwałtownie rosnących cen. Tego rodzaju rozwiązanie powinno zostać wprowadzone w całej Unii Europejskiej" - powiedział Olaf Scholz.
Nowe przepisy przewidują poza tym szereg ulg dla emerytów i studentów, a także wyższe stawki zasiłku dla bezrobotnych od stycznia 2023 roku. Szef FDP i minister finansów Christian Lindner zapewnił, że rząd federalny dopiął największy dotąd pakiet pomocowy, który skutecznie odciąży domowe budżety. Jednocześnie przestrzegł przed wypłacaniem większych dotacji i nakręcaniem spirali zadłużenia.

Radio Szczecin