Prezes PKP SA Krzysztof Mamiński uważa, że przewoźnicy kolejowi muszą usprawnić współpracę przede wszystkim w kwestii wspólnego planowania rozkładów jazdy.
W Karpaczu na XXXI Forum Ekonomicznym jeden z paneli był poświęcony konsolidacji kolei w Polsce.
Krzysztof Mamiński wyjaśniał, że konsolidacja spółek kolejowych jest widoczna w całej Europie. "Kolej to taka struktura, która rozdrobiona przestaje być efektywna. Po zachłyśnięciu się atomizacją kolei europejskiej w latach dziewięćdziesiątych i początku dwutysięcznych duże koleje, takie jak niemiecka, francuska, włoska i austriacka postanowiły się konsolidować. Polska kolej jest drugą lub trzecią co do wielkości w Europie. Nie możemy pozostać w innej strukturze, bo zostaniemy rozegrani - to bardzo konkurencyjny rynek" - mówił szef PKP SA.
Dodał, że chce wrócić do dawnych zwyczajów związanych z uzgadnianiem rozkładów jazdy przez wszystkich przewoźników kolejowych. "Żeby usiąść i tworzyć je pod pasażera, a nie tylko od i do miejsca obsługi. Później okazuje się, że pociąg, który miał przewieźć pasażera z przesiadką odjechał, bo ktoś zapomniał o tym powiadomić. Tak musimy to zrobić, a z tego wyjdzie, że trzeba będzie się instytucjonalnie łączyć lub współpracować. Awaria - każdy swoje i nie ma kto pomóc, choć mógłby pasażer pojechać pociągiem innego przewoźnika, który podjechał do drugiej krawędzi tego samego peronu i może zabrać ludzi. Można nawet tak zrobić by zatrzymał się na stacjach, których nie miał w rozkładzie, bo pasażer jest najważniejszy. Tak chcemy działać" - wskazał Krzysztof Mamiński.
PKP SA pełni nadzór właścicielski nad spółkami Grupy PKP - to między innymi PKP Intercity, PKP Cargo i PKP Polskie Linie Kolejowe.
Krzysztof Mamiński wyjaśniał, że konsolidacja spółek kolejowych jest widoczna w całej Europie. "Kolej to taka struktura, która rozdrobiona przestaje być efektywna. Po zachłyśnięciu się atomizacją kolei europejskiej w latach dziewięćdziesiątych i początku dwutysięcznych duże koleje, takie jak niemiecka, francuska, włoska i austriacka postanowiły się konsolidować. Polska kolej jest drugą lub trzecią co do wielkości w Europie. Nie możemy pozostać w innej strukturze, bo zostaniemy rozegrani - to bardzo konkurencyjny rynek" - mówił szef PKP SA.
Dodał, że chce wrócić do dawnych zwyczajów związanych z uzgadnianiem rozkładów jazdy przez wszystkich przewoźników kolejowych. "Żeby usiąść i tworzyć je pod pasażera, a nie tylko od i do miejsca obsługi. Później okazuje się, że pociąg, który miał przewieźć pasażera z przesiadką odjechał, bo ktoś zapomniał o tym powiadomić. Tak musimy to zrobić, a z tego wyjdzie, że trzeba będzie się instytucjonalnie łączyć lub współpracować. Awaria - każdy swoje i nie ma kto pomóc, choć mógłby pasażer pojechać pociągiem innego przewoźnika, który podjechał do drugiej krawędzi tego samego peronu i może zabrać ludzi. Można nawet tak zrobić by zatrzymał się na stacjach, których nie miał w rozkładzie, bo pasażer jest najważniejszy. Tak chcemy działać" - wskazał Krzysztof Mamiński.
PKP SA pełni nadzór właścicielski nad spółkami Grupy PKP - to między innymi PKP Intercity, PKP Cargo i PKP Polskie Linie Kolejowe.

Radio Szczecin