Belgijski europoseł, zatrzymany w piątek w związku z aferą korupcyjną, usłyszał zarzuty korupcyjne.
Marc Tarabella utrzymuje, że jest niewinny. W czwartek ma zostać ponownie przesłuchany. Jego nazwisko pojawia się w skandalu, który wstrząsnął Parlamentem Europejskim. Chodzi o kupowanie wpływów przez Katar i Maroko.
Korupcja, pranie brudnych pieniędzy i udział w organizacji przestępczej - to zarzuty, które belgijskiemu europosłowi postawiła prokuratura. Jest też decyzja o areszcie tymczasowym.
Marc Taraballa nie przyznaje się do zarzutów. "Nadal twierdzi, że jest niewinny, zagłosował przecież za uchyleniem swojego immunitetu, jest gotowy współpracować i jest do dyspozycji policji" - powiedział jego adwokat Maxime Toller.
Immunitet Belga został uchylony w ubiegłym tygodniu na wniosek prokuratury. Ta dysponuje zeznaniami byłego włoskiego europosła Antonio Panzeriego, aresztowanego w grudniu, jednego z głównych podejrzanych w aferze korupcyjnej.
Włoch poszedł na współpracę z prokuraturą i zeznał, że przekazał belgijskiemu deputowanemu w ostatnich dwóch latach w sumie do 140 tysięcy euro w zamian za pozytywne opinie na temat Kataru i Maroka.
Korupcja, pranie brudnych pieniędzy i udział w organizacji przestępczej - to zarzuty, które belgijskiemu europosłowi postawiła prokuratura. Jest też decyzja o areszcie tymczasowym.
Marc Taraballa nie przyznaje się do zarzutów. "Nadal twierdzi, że jest niewinny, zagłosował przecież za uchyleniem swojego immunitetu, jest gotowy współpracować i jest do dyspozycji policji" - powiedział jego adwokat Maxime Toller.
Immunitet Belga został uchylony w ubiegłym tygodniu na wniosek prokuratury. Ta dysponuje zeznaniami byłego włoskiego europosła Antonio Panzeriego, aresztowanego w grudniu, jednego z głównych podejrzanych w aferze korupcyjnej.
Włoch poszedł na współpracę z prokuraturą i zeznał, że przekazał belgijskiemu deputowanemu w ostatnich dwóch latach w sumie do 140 tysięcy euro w zamian za pozytywne opinie na temat Kataru i Maroka.

Radio Szczecin