„Relacja polsko-amerykańskie nigdy nie były tak dobre i tak mocne” - powiedział przed wylotem do Waszyngtonu premier Mateusz Morawiecki.
Wizyta premiera w Waszyngtonie ma być zatwierdzeniem strategii, którą Polska przyjęcia w polityce międzynarodowej - to koncepcja strategicznego partnerstwa ze Stanami Zjednoczonymi. Mateusz Morawiecki powiedział, że upadła wizja niektórych europejskich polityków, która zakładała, że Unia niezależnie od Stanów Zjednoczonych będzie budowała relacje z wieloma partnerami, w tym również z Rosją.
Premier w Stanach Zjednoczonych ma zatwierdzić i rozbudować kontrakty zbrojeniowe oraz omówić współpracę na polu gospodarczym i energetycznym - amerykanie chcą w Polsce budować m.in. elektrownie jądrową oraz składy zbrojeniowe.
Z amerykańskimi władzami Mateusz Morawiecki będzie również rozmawiał o pomaganiu Ukrainie. Premier podkreślił przed wylotem, że przetrwanie tego państwa jest kluczowe również dla rozwoju Polski.
Jak dowiedziało się Polskie Radio, wiceprezydent USA chce podziękować premierowi za nieustające wsparcie Ukrainy.
W Waszyngtonie premier Mateusz Morawiecki weźmie też udział w spotkaniu Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego. Odwiedzi także amerykański think tank Atlantic Council.

Radio Szczecin