Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że w Stanach Zjednoczonych będzie umacniał sojusz polsko-amerykański. Szef rządu leci we wtorek do USA, gdzie między innymi spotka się z amerykańską wiceprezydent Kamalą Harris.
- Lecę do Stanów Zjednoczonych, aby umacniać sojusz z naszym najpotężniejszym sojusznikiem. Z krajem, który gwarantuje bezpieczeństwo Europie i gwarantuje bezpieczeństwo naszej części Europy, w szczególności. Relacje polsko-amerykańskie dawno nie były tak dobre, a może nigdy nie były aż tak dobre, nigdy nie były tak mocne. Dawno też Warszawa nie była świadkiem tak przełomowych wydarzeń, jak w ostatnich dwunastu miesiącach - mówi Morawiecki.
Mateusz Morawiecki i Kamala Harris będą rozmawiali o wzmacnianiu polsko-amerykańskich relacji, szczególnie w zakresie energetyki - w tym jądrowej - i współpracy zbrojeniowej. Ponadto wśród tematów będą bezpieczeństwo europejskie, wojna na Ukrainie i kwestie globalne i regionalne. Jak dowiedziało się Polskie Radio, wiceprezydent USA chce także podziękować premierowi za nieustające wsparcie Ukrainy.
"Wiceprezydent podziękuje Polsce za nieustające przywództwo we wspieraniu narodu ukraińskiego, w nakładaniu kosztów na Rosję oraz obronę zasad i norm prawa międzynarodowego" - powiedział korespondentowi Polskiego Radia wysoki rangą przedstawiciel Białego Domu.
Poza kwestiami bezpieczeństwa europejskiego i globalnego jako jeden z tematów spotkania urzędnik wymieniał bezpieczeństwo energetyczne, w tym program budowy cywilnej energetyki jądrowej. W ubiegłym roku Polska wybrała amerykański koncern Westinghouse jako partnera przy budowie trzech reaktorów jądrowych.
"Wiceprezydent z zadowoleniem przyjęła decyzję Polski i oczekuje dalszej współpracy w zakresie bezpieczeństwa energetycznego i kryzysu klimatycznego" - podkreślił urzędnik, dodając, że istotnym tematem rozmów Mateusza Morawieckiego z Kamalą Harris będą też bezpieczeństwo i współpraca obronna.
W planie pobytu polskiego premiera w USA jest wizyta w zakładach zbrojeniowych produkujących myśliwce F-35 i czołgi Abrams. Rzecznik rządu Piotr Müller powiedział, że premier Mateusz Morawiecki podczas wizyty w Stanach Zjednoczonych sprawdzi stan realizacji kontraktów na dostawy amerykańskiego uzbrojenia. Szef rządu w środę odwiedzi zakłady Lockheed Martin i ANAD Anniston Army Depot.
- Przede wszystkim mamy już podpisane kontrakty. W związku z tym to jest w tej chwili taka wizyta, która jest jakby sprawdzeniem realizacji tych kontraktów. Będą dwie wizyty w fabryce czołgów Abrams i właśnie myśliwców F-35, czyli tych, które będą strzegły polskiego nieba. Ale faktycznie to też jest okazja do rozmowy o kolejnych wyzwaniach, jeżeli chodzi o dostawy sprzętu amerykańskiego do polskiej armii. I też jutro wieczorem pan premier spotka się z przedstawicielami zarządów firm, które dostarczają uzbrojenie do Polski, ale również tych, które potencjalnie są tym zainteresowane - powiedział Müller.
Początek spotkania o godzinie 20.30 czasu polskiego.

Radio Szczecin