Zmarł 45-letni mężczyzna - przypadkowa, druga ofiara sobotniej strzelaniny na przedmieściach Sztokholmu. Na miejscu zginął 15-letni chłopiec. Jego rówieśnik oraz 65-letnia kobieta doznali lżejszych obrażeń.
Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie na ulicy, przed jednym z centrów handlowych dzielnicy Farsta, w południowej części Sztokholmu. Według wstępnych ustaleń policji, była to typowa egzekucja na nastoletnich członkach jednego z jak się szacuje 40. działających w stolicy Szwecji gangów.
Na miejscu przestępstwa odnaleziono ponad dwadzieścia łusek po nabojach pochodzących z wojskowej broni automatycznej. Szwedzka policja podała, że zmarły dziś mężczyzna nie był obywatelem Szwecji.
W miniony weekend w rejonie Sztokholmu tylko w ciągu jednej doby postrzelono łącznie siedem osób, w tym dwie śmiertelnie. Według policyjnych statystyk, do końca maja doszło w Szwecji do 144 strzelanin, zginęło 18 osób, a 41 zostało rannych.
Sprawcami większości strzelanin oraz zamachów bombowych są członkowie imigranckich gangów, pochodzący z Bliskiego Wschodu, północnej Afryki lub ich potomkowie.
Na miejscu przestępstwa odnaleziono ponad dwadzieścia łusek po nabojach pochodzących z wojskowej broni automatycznej. Szwedzka policja podała, że zmarły dziś mężczyzna nie był obywatelem Szwecji.
W miniony weekend w rejonie Sztokholmu tylko w ciągu jednej doby postrzelono łącznie siedem osób, w tym dwie śmiertelnie. Według policyjnych statystyk, do końca maja doszło w Szwecji do 144 strzelanin, zginęło 18 osób, a 41 zostało rannych.
Sprawcami większości strzelanin oraz zamachów bombowych są członkowie imigranckich gangów, pochodzący z Bliskiego Wschodu, północnej Afryki lub ich potomkowie.

Radio Szczecin