Belgijski sędzia śledczy, który zainicjował śledztwo w sprawie afery korupcyjnej w Parlamencie Europejskim wycofuje się ze sprawy. O rezygnacji Michela Claise poinformowała belgijska prokuratura federalna.
Według prokuratury niedawno wyszły na jaw nowe elementy i pojawiły się pewne wątpliwości co do obiektywnego przebiegu śledztwa. Sędzia ogłosił rezygnację, by - jak napisano w oświadczeniu - umożliwić sądowi kontynuowanie pracy w spokojny sposób.
Prokuratura napisała też, że nie ma dowodów, które mogłyby podać w wątpliwość uczciwość sędziego i dotychczas wykonaną pracę. Nie poinformowano, o co dokładnie chodzi. Belgijskie media spekulują, że pewne kontakty sędziego śledczego mogły budzić wątpliwości co do bezstronności i że mógł się pojawić konflikt interesów.
Teraz dochodzenie w sprawie kupowania wpływów przez Katar i Maroko w Parlamencie Europejskim ma przejąć inna osoba zaznajomiona ze sprawą. Belgijska prokuratura zapewnia, że nie opóźni to dochodzenia.
Prokuratura napisała też, że nie ma dowodów, które mogłyby podać w wątpliwość uczciwość sędziego i dotychczas wykonaną pracę. Nie poinformowano, o co dokładnie chodzi. Belgijskie media spekulują, że pewne kontakty sędziego śledczego mogły budzić wątpliwości co do bezstronności i że mógł się pojawić konflikt interesów.
Teraz dochodzenie w sprawie kupowania wpływów przez Katar i Maroko w Parlamencie Europejskim ma przejąć inna osoba zaznajomiona ze sprawą. Belgijska prokuratura zapewnia, że nie opóźni to dochodzenia.

Radio Szczecin