Część postulatów Polski została uwzględniona w jedenastym pakiecie sankcji wobec Rosji - powiedział w Brukseli ambasador Polski przy Unii Andrzej Sadoś.
W środę ambasadorowie unijnych krajów wstępnie uzgodnili kolejne restrykcje. Procedury mają być sfinalizowane do piątku i wtedy wejdą w życie wraz z publikacją w Dzienniku Urzędowym. Ambasador powiedział, że wśród ponad 70 osób i firm, które zostaną objęte sankcjami, są te odpowiedzialne za porywanie ukraińskich dzieci i wywożenie ich na przymusowe adopcje do Rosji. A to był jeden z polskich postulatów. Ponadto jest polski postulat dotyczący między innymi nałożenia sankcji na północny odcinek ropociągu Przyjaźń.
„Są tam polskie postulaty dotyczące uszczelnienia transportu lądowego przez zakaz wjazdu dla rosyjskich przyczep i ciężarówek. Są tam elementy które otworzą możliwości stosowania sankcji wtórnych na te podmioty, które systemowe wspierają omijanie systemu sankcyjnego. Nie oceniam negatywnie tego pakietu. Tam jest cały szereg bardzo potrzebnych rozwiązań” - powiedział ambasador Polski przy Unii Andrzej Sadoś dodając, że już przygotowywany jest kolejny pakiet sankcji. Polska będzie ponownie zabiegać między innymi o embargo na rosyjskie diamenty, a także rosyjski sektor nuklearny.
„Są tam polskie postulaty dotyczące uszczelnienia transportu lądowego przez zakaz wjazdu dla rosyjskich przyczep i ciężarówek. Są tam elementy które otworzą możliwości stosowania sankcji wtórnych na te podmioty, które systemowe wspierają omijanie systemu sankcyjnego. Nie oceniam negatywnie tego pakietu. Tam jest cały szereg bardzo potrzebnych rozwiązań” - powiedział ambasador Polski przy Unii Andrzej Sadoś dodając, że już przygotowywany jest kolejny pakiet sankcji. Polska będzie ponownie zabiegać między innymi o embargo na rosyjskie diamenty, a także rosyjski sektor nuklearny.

Radio Szczecin