Mieszkanka powiatu bartoszyckiego na Warmii i Mazurach padła ofiarą internetowego oszusta, który podawał się za marynarza mającego chwilowe, kłopoty finansowe. Kobieta straciła prawie 120 tysięcy złotych.
W styczniu na jednym z portali społecznościowych 58-latka nawiązała znajomość z mężczyzną podającym się za pracownika statku transportowego. Mężczyzna stopniowo wzbudzał jej zaufanie, wreszcie wyznał, że ma kłopoty i poprosił o pomoc. Chodziło o opłacenie jego podróży z Australii do Polski, opłacenie przesłania walizki z jego rzeczami oraz pobytu w jednym z hoteli w Warszawie.
Oszust, wykorzystując współczucie kobiety, namówił ją na wykonanie kilku przelewów na wskazane przez niego konta. Zapewniał, że po powrocie do kraju pieniądze zwróci, po czym znowu prosił o przelanie kolejnych kwot.
Po jakimś czasie kobieta zorientowała się, że to może być oszustwo i zgłosiła sprawę policji, ale pieniędzy nie odzyskała.
Policja przypomina, że internetowi oszuści bezwzględnie wykorzystują emocje, by zdobyć zaufanie i wyłudzić pieniądze. Wszystkie prośby o pomoc finansową należy traktować z dużą dozą podejrzliwości i zachować szczególną ostrożność.
Oszust, wykorzystując współczucie kobiety, namówił ją na wykonanie kilku przelewów na wskazane przez niego konta. Zapewniał, że po powrocie do kraju pieniądze zwróci, po czym znowu prosił o przelanie kolejnych kwot.
Po jakimś czasie kobieta zorientowała się, że to może być oszustwo i zgłosiła sprawę policji, ale pieniędzy nie odzyskała.
Policja przypomina, że internetowi oszuści bezwzględnie wykorzystują emocje, by zdobyć zaufanie i wyłudzić pieniądze. Wszystkie prośby o pomoc finansową należy traktować z dużą dozą podejrzliwości i zachować szczególną ostrożność.

Radio Szczecin