Poseł PiS Radosław Fogiel powiedział, ze niski poziom bezrobocia w Polsce jest wielkim osiągnięciem, jednak nie zmienia to faktu, że polska gospodarka wciąż potrzebuje pracowników.
Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że decyzje dotyczące zatrudnienia migrantów na polskim rynku pracy powinny być podejmowane przez państwo.
"Polska gospodarka potrzebuje rąk do pracy, tylko że w 80 procentach to zapotrzebowanie jest zaspokajane przez pracowników, którzy są nam bliscy kulturowo - z krajów takich jak Ukraina, czy Białoruś" - wskazywał.
Radosław Fogiel zaznaczył, że pozostałe 20 procent to polityka migracyjna. "Czy też polityka dotycząca pracowników zagranicznych danego państwa. To wchodzi w zakres bezpieczeństwa, więc każde państwo ma prawo kształtowania swojej polityki w tym zakresie" - tłumaczył Radosław Fogiel.
Poseł PiS dodał również, że kwestia zatrudniania migrantów jest ściśle związana z wykwalifikowaniem danej osoby.
"Jeżeli ktoś jest sprawdzony, dostaje pozwolenie na pracę, dostaje wizę jako pracownik sezonowy w rolnictwie - a rolnicy przecież potrzebują rąk do pracy - no to ten ktoś faktycznie wykonuje pracę" - tłumaczył Radosław Fogiel.
"Polska gospodarka potrzebuje rąk do pracy, tylko że w 80 procentach to zapotrzebowanie jest zaspokajane przez pracowników, którzy są nam bliscy kulturowo - z krajów takich jak Ukraina, czy Białoruś" - wskazywał.
Radosław Fogiel zaznaczył, że pozostałe 20 procent to polityka migracyjna. "Czy też polityka dotycząca pracowników zagranicznych danego państwa. To wchodzi w zakres bezpieczeństwa, więc każde państwo ma prawo kształtowania swojej polityki w tym zakresie" - tłumaczył Radosław Fogiel.
Poseł PiS dodał również, że kwestia zatrudniania migrantów jest ściśle związana z wykwalifikowaniem danej osoby.
"Jeżeli ktoś jest sprawdzony, dostaje pozwolenie na pracę, dostaje wizę jako pracownik sezonowy w rolnictwie - a rolnicy przecież potrzebują rąk do pracy - no to ten ktoś faktycznie wykonuje pracę" - tłumaczył Radosław Fogiel.

Radio Szczecin