Unijny pakiet migracyjny nadal dzieli Grupę Wyszehradzką. Ta kwestia była jednym z tematów omawianych w Bratysławie przez premierów Polski, Czech, Węgier i Słowacji. Na forum Wspólnoty mechanizm wprowadzający relokację migrantów lub płatności za
nieprzyjęcie przybyszów poparły jedynie Czechy. Pozostałe kraje zgłaszają swoje poważne wątpliwości, a wszystkie deklarują sprzeciw wobec samej idei relokacji.
nieprzyjęcie przybyszów poparły jedynie Czechy. Pozostałe kraje zgłaszają swoje poważne wątpliwości, a wszystkie deklarują sprzeciw wobec samej idei relokacji.
Nie zgadzamy się na żadne przydziały migrantów, Europa mus móc bronić się przed migracją zewnętrzną - tak w Bratysławie mówił premier Mateusz Morawiecki. Jak argumentował, to sprawa zasadnicza.
- Albo państwo może chronić swoje granice, albo jest podległe innym mechanizmom. Polska nie godzi się na to, aby nasze zasady były podległe innym mechanizmom - mówił premier Morawiecki.
W podobnym tonie wypowiadają się Węgry. Od głosu na unijnym forum wstrzymała się Słowacja, a Petr Fiala premier Czech, które ostatecznie poparły unijny pakiet migracyjny zwracał uwagę na to, co łączy Wyszehrad.
- Wszystkie kraje V4 uważają, że te kwoty migrantów nie rozwiążą problemów - mówił Fiala.
Kwestie migracyjne powrócą jeszcze w tym tygodniu, ale już na szerszym forum podczas czwartkowo-piątkowego unijnego szczytu w Brukseli.
- Albo państwo może chronić swoje granice, albo jest podległe innym mechanizmom. Polska nie godzi się na to, aby nasze zasady były podległe innym mechanizmom - mówił premier Morawiecki.
W podobnym tonie wypowiadają się Węgry. Od głosu na unijnym forum wstrzymała się Słowacja, a Petr Fiala premier Czech, które ostatecznie poparły unijny pakiet migracyjny zwracał uwagę na to, co łączy Wyszehrad.
- Wszystkie kraje V4 uważają, że te kwoty migrantów nie rozwiążą problemów - mówił Fiala.
Kwestie migracyjne powrócą jeszcze w tym tygodniu, ale już na szerszym forum podczas czwartkowo-piątkowego unijnego szczytu w Brukseli.

Radio Szczecin