PKN Orlen podpisał umowę z brytyjskim koncernem BP na dostawy ponad 6 milionów ton ropy, co stanowi około 15 procent zapotrzebowania całej polskiej grupy na ten surowiec.
Prezes Orlenu Daniel Obajtek wyjaśnił, że kontrakt terminowy z BP został zawarty na rok. Obie strony nie wykluczają przedłużenia współpracy.
- Uważamy, że część dostaw musi mieć podpisane umowy terminowe czy też długoterminowe, natomiast zobaczymy po roku czasu jak ta współpraca będzie wyglądała - powiedział Daniel Obajtek.
- Dostawy będą odbywać się do naftoportów w Gdańsku i w Butyndze na Litwie - dodał prezes Orlenu i wskazał, że pierwsze cykliczne dostawy rozpoczną się mniej więcej w sierpniu.
Ropa z kontraktu będzie dostarczana ze złóż zlokalizowanych na Morzu Północnym.
Jak podkreślił Orlen to kolejny element działań dywersyfikacyjnych koncernu, który nie korzysta z rosyjskiej ropy. Grupa sprowadza surowiec z kilku kierunków między innymi z Afryki Zachodniej, Morza Śródziemnego, Zatoki Perskiej i Meksykańskiej.
- Uważamy, że część dostaw musi mieć podpisane umowy terminowe czy też długoterminowe, natomiast zobaczymy po roku czasu jak ta współpraca będzie wyglądała - powiedział Daniel Obajtek.
- Dostawy będą odbywać się do naftoportów w Gdańsku i w Butyndze na Litwie - dodał prezes Orlenu i wskazał, że pierwsze cykliczne dostawy rozpoczną się mniej więcej w sierpniu.
Ropa z kontraktu będzie dostarczana ze złóż zlokalizowanych na Morzu Północnym.
Jak podkreślił Orlen to kolejny element działań dywersyfikacyjnych koncernu, który nie korzysta z rosyjskiej ropy. Grupa sprowadza surowiec z kilku kierunków między innymi z Afryki Zachodniej, Morza Śródziemnego, Zatoki Perskiej i Meksykańskiej.

Radio Szczecin