12 Palestyńczyków i jeden izraelskich żołnierz zginęło w trakcie kończącej się trzydniowej operacji wojskowej w Dżeninie na Zachodnim Brzegu.
Była to największa od dwóch dekad tego typu akcja izraelskiego wojska na terenach okupowanych. Chodziło o uderzenie w finansowane przez Iran komórki Hamasu i Islamskiego Dżihadu.
Po tym jak walki w Dżeninie ustały, w mieście rozpoczęły się pogrzeby zabitych Palestyńczyków. Uczestniczyły w nich setki osób. Wielu Palestyńczyków mówiło, że Izrael wypowiedział otwartą wojnę i poniesie za to konsekwencje.
W operacji wojskowej w obozie dla uchodźców wzięło udział kilka tysięcy izraelskich żołnierzy. Część z nich już się wycofała. Napięcie jednak nie zmalało, bo w nocy doszło do wymiany ognia między Izraelem a palestyńskimi bojówkami w Gazie.
Akcja wojska miała wyeliminować komórki Hamasu i Islamskiego Dżihadu - organizacji, które miały być odpowiedzialne za ostatnie ataki na izraelskich żołnierzy i cywilów.
Palestyńczycy rozpoczęli też odbudowę zniszczonych przez izraelskie wojsko domów. Straty trudne są do oszacowania, ale mieszkańcy twierdzą, że wiele ulic przypomina obecnie gruzowiska.
Po tym jak walki w Dżeninie ustały, w mieście rozpoczęły się pogrzeby zabitych Palestyńczyków. Uczestniczyły w nich setki osób. Wielu Palestyńczyków mówiło, że Izrael wypowiedział otwartą wojnę i poniesie za to konsekwencje.
W operacji wojskowej w obozie dla uchodźców wzięło udział kilka tysięcy izraelskich żołnierzy. Część z nich już się wycofała. Napięcie jednak nie zmalało, bo w nocy doszło do wymiany ognia między Izraelem a palestyńskimi bojówkami w Gazie.
Akcja wojska miała wyeliminować komórki Hamasu i Islamskiego Dżihadu - organizacji, które miały być odpowiedzialne za ostatnie ataki na izraelskich żołnierzy i cywilów.
Palestyńczycy rozpoczęli też odbudowę zniszczonych przez izraelskie wojsko domów. Straty trudne są do oszacowania, ale mieszkańcy twierdzą, że wiele ulic przypomina obecnie gruzowiska.

Radio Szczecin