Władze ukraińskiego miasta Zaporoże są w pełni przygotowane do ewentualnego ataku terrorystycznego Rosjan na elektrownię atomową.
Zastępca Rady Obwodowej Zaporoża Serhij Liszenko mówi, że miasto jednak ma nadzieję, że ataku na elektrownię nie będzie, ponieważ rosyjskie wojska są nadal w pobliskim Enerhodarze, a wiadomości o ewakuacji pracowników elektrowni przez Rosjan są tylko narzędziem ucisku na Międzynarodową Agencję Energii Atomowej.
- Ukraina w swojej kontrofensywie nie powinna zbliżać się do tej linii frontu, aby nie zakłócać pracy elektrowni jądrowej. W związku z tym MAEA powinna zażądać, aby Ukraina zatrzymała się tam, gdzie jest i nie posuwała się dalej, aby nie powodować szkód - powiedział Liszenko.
Ukraiński "Enerhoatom" informuje, że poziom wody w zbiorniku chłodzącym elektrownię atomową Zaporoże jest stabilny, a sytuacja opanowana. Ostatnio poziom wody nie spadł znacząco, jego wskaźniki nie są już zależne od Zbiornika Kachowskiego. Jednak w razie ataku terrorystycznego i wycieku radioaktywnego władze kraju potrafią w ciągu doby usunąć 80 procent zagrożenia, dlatego mieszkańcy okolic będą potrzebowali spędzić ten okres w zamkniętym domu albo schronie.
Osobom mieszkającym w promieniu 200 kilometrów oferuje się ewakuację do innych regionów Ukrainy.
- Ukraina w swojej kontrofensywie nie powinna zbliżać się do tej linii frontu, aby nie zakłócać pracy elektrowni jądrowej. W związku z tym MAEA powinna zażądać, aby Ukraina zatrzymała się tam, gdzie jest i nie posuwała się dalej, aby nie powodować szkód - powiedział Liszenko.
Ukraiński "Enerhoatom" informuje, że poziom wody w zbiorniku chłodzącym elektrownię atomową Zaporoże jest stabilny, a sytuacja opanowana. Ostatnio poziom wody nie spadł znacząco, jego wskaźniki nie są już zależne od Zbiornika Kachowskiego. Jednak w razie ataku terrorystycznego i wycieku radioaktywnego władze kraju potrafią w ciągu doby usunąć 80 procent zagrożenia, dlatego mieszkańcy okolic będą potrzebowali spędzić ten okres w zamkniętym domu albo schronie.
Osobom mieszkającym w promieniu 200 kilometrów oferuje się ewakuację do innych regionów Ukrainy.

Radio Szczecin