Ruszają prace sejmowej komisji śledczej do spraw wyjaśnienia afery wizowej. Chodzi miedzy innymi o zbadanie występowania nadużyć i zaniedbań w procesie legalizacji pobytu cudzoziemców w Polsce od listopada 2019 do listopada 2023 r.
O godzinie 11:00 odbędzie się pierwsze merytoryczne posiedzenie gremium. Komisja ustali liczbę jej stałych doradców oraz przyjmie propozycje kandydatur na te funkcje.
Przewodniczący Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej przedstawi też plan pracy komisji. Rozpatrzone zostaną ponadto wnioski dowodowe zgłoszone przez członków komisji oraz wnioski dowodowe w zakresie pierwszych świadków. Komisja powoła także swych biegłych.
- Zostanie ustalona lista świadków, także tych pierwszych, którzy w sprawie afery wizowej mają największą wiedzę i chętnie albo niechętnie się z nami nią podzielą. Na tej liście jest byłe kierownictwo Ministerstwa Spraw Zagranicznych ze Zbigniewem Rauem na czele, z Piotrem Wawrzykiem - zapowiadał poseł Michał Szczerba.
Według polityka, afera wizowa jest większa niż wskazywałyby na to pierwotne doniesienia z września ubiegłego roku.
- Stworzono gigantyczną przepompownię, dzięki której wpuszczano na teren Polski ludzi, którzy nigdy nie powinni się znaleźć w Polsce i w UE - napisał przewodniczący komisji śledczej na portalu X.
W połowie stycznia CBA zatrzymało byłego wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka. Miało to związek ze śledztwem dotyczącym płatnej protekcji w związku z przyspieszaniem procedur wizowych. Byłemu wiceszefowi dyplomacji postawiono zarzuty m. in. przekroczenia uprawnień i wyznaczono 100 tysięcy złotych poręczenia majątkowego. Piotr Wawrzyk nie przyznał się do winy i odmówił wyjaśnień.
W tej sprawie zarzuty usłyszało jak dotąd 9 osób. Jak informowała w ubiegłym roku prokuratura, śledztwo dotyczy nieprawidłowości przy wydawaniu kilkuset wiz na przestrzeni półtora roku. Chodzi o polskie placówki dyplomatyczne w Hongkongu, Tajwanie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Indiach czy Arabii Saudyjskiej, Singapurze, Filipinach i Katarze.
Przewodniczący Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej przedstawi też plan pracy komisji. Rozpatrzone zostaną ponadto wnioski dowodowe zgłoszone przez członków komisji oraz wnioski dowodowe w zakresie pierwszych świadków. Komisja powoła także swych biegłych.
- Zostanie ustalona lista świadków, także tych pierwszych, którzy w sprawie afery wizowej mają największą wiedzę i chętnie albo niechętnie się z nami nią podzielą. Na tej liście jest byłe kierownictwo Ministerstwa Spraw Zagranicznych ze Zbigniewem Rauem na czele, z Piotrem Wawrzykiem - zapowiadał poseł Michał Szczerba.
Według polityka, afera wizowa jest większa niż wskazywałyby na to pierwotne doniesienia z września ubiegłego roku.
- Stworzono gigantyczną przepompownię, dzięki której wpuszczano na teren Polski ludzi, którzy nigdy nie powinni się znaleźć w Polsce i w UE - napisał przewodniczący komisji śledczej na portalu X.
W połowie stycznia CBA zatrzymało byłego wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka. Miało to związek ze śledztwem dotyczącym płatnej protekcji w związku z przyspieszaniem procedur wizowych. Byłemu wiceszefowi dyplomacji postawiono zarzuty m. in. przekroczenia uprawnień i wyznaczono 100 tysięcy złotych poręczenia majątkowego. Piotr Wawrzyk nie przyznał się do winy i odmówił wyjaśnień.
W tej sprawie zarzuty usłyszało jak dotąd 9 osób. Jak informowała w ubiegłym roku prokuratura, śledztwo dotyczy nieprawidłowości przy wydawaniu kilkuset wiz na przestrzeni półtora roku. Chodzi o polskie placówki dyplomatyczne w Hongkongu, Tajwanie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Indiach czy Arabii Saudyjskiej, Singapurze, Filipinach i Katarze.

Radio Szczecin