Kolejna tura rozmów o rynkowej sytuacji producentów żywności w resorcie rolnictwa. Z kierownictwem ministerstwa rozmawiali przedstawiciele samorządów rolniczych z całego kraju.
Obie strony podkreśliły, że Bruksela powinna zrewidować swoje plany reform w tym obszarze. Formą sprzeciwu wobec dotychczasowej polityki Komisji Europejskiej mają być piątkowe strajki.
Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz wyjaśniał, że rolnicy mają szereg problemów, które powodują, że "nie mają za co wyjeżdżać w pole". "Chodzi zarówno o uwarunkowania unijne, jak i handel z Ukrainą" - dodał.
Szef resortu rolnictwa Czesław Siekierski powiedział, że rozumie i wspiera postulaty dotyczące polityki narzucanej przez Komisję Europejską. Wyraził nadzieję, że manifestacje w całej Polsce wzmocnią pozycję negocjacyjną krajowych władz na temat jej możliwych reform.
Piątkowe manifestacje w Polsce zrzeszą rolników z izb rolniczych oraz innych związków zawodowych i producenckich. Chodzi np. o "Solidarność" Rolników Indywidualnych czy rolnicze OPZZ.
Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz wyjaśniał, że rolnicy mają szereg problemów, które powodują, że "nie mają za co wyjeżdżać w pole". "Chodzi zarówno o uwarunkowania unijne, jak i handel z Ukrainą" - dodał.
Szef resortu rolnictwa Czesław Siekierski powiedział, że rozumie i wspiera postulaty dotyczące polityki narzucanej przez Komisję Europejską. Wyraził nadzieję, że manifestacje w całej Polsce wzmocnią pozycję negocjacyjną krajowych władz na temat jej możliwych reform.
Piątkowe manifestacje w Polsce zrzeszą rolników z izb rolniczych oraz innych związków zawodowych i producenckich. Chodzi np. o "Solidarność" Rolników Indywidualnych czy rolnicze OPZZ.

Radio Szczecin