Rosyjska opozycja planuje przeprowadzenie akcji antywojennej w dniu wyborów prezydenckich 17 marca. Mówił o tym w telewizji Deszcz przebywający na emigracji były więzień polityczny Michaił Chodorkowski.
W czwartek kontrolowana przez Kreml Centralna Komisja Wyborcza nie dopuściła do udziału w wyborach jedynego kandydata sprzeciwiającego się wojnie - Borisa Nadieżdina.
Komentując decyzję Komisji Wyborczej, Michaił Chodorkowski wezwał swoich zwolenników, aby głosowali na kogokolwiek oprócz Władimira Putina lub unieważnili swoje karty do głosowania.
- 17 marca, o 12.00 według lokalnego czasu, ze wschodu na zachód ludzie pójdą do lokali wyborczych i mam nadzieję, że rozpoznamy się po wykorzystaniu w ubraniu białych i niebieskich kolorów - kolorów antywojennej flagi. To pokaże nam wszystkim, że nie tylko każdy oddzielnie, ale wszyscy razem jesteśmy przeciwko Putinowi i wojnie - podkreślił.
Do podobnych działań wzywają pozostali rosyjscy opozycjoniści, w tym związani z Aleksiejem Nawalnym.
Komentując decyzję Komisji Wyborczej, Michaił Chodorkowski wezwał swoich zwolenników, aby głosowali na kogokolwiek oprócz Władimira Putina lub unieważnili swoje karty do głosowania.
- 17 marca, o 12.00 według lokalnego czasu, ze wschodu na zachód ludzie pójdą do lokali wyborczych i mam nadzieję, że rozpoznamy się po wykorzystaniu w ubraniu białych i niebieskich kolorów - kolorów antywojennej flagi. To pokaże nam wszystkim, że nie tylko każdy oddzielnie, ale wszyscy razem jesteśmy przeciwko Putinowi i wojnie - podkreślił.
Do podobnych działań wzywają pozostali rosyjscy opozycjoniści, w tym związani z Aleksiejem Nawalnym.

Radio Szczecin