Rosja próbuje opracować kosmiczną broń nuklearną do niszczenia satelitów potężną falą energii — podają źródła zaznajomione z amerykańskim wywiadem cytowane przez telewizję CNN.
Stacja w swoim szerokim artykule stara się wytłumaczyć, nad czym pracuje Moskwa i jakie zagrożenie może stanowić dla Stanów Zjednoczonych.
Republikański kongresmen Mike Turner z Ohio, przewodniczący Komisji Wywiadu Izby Reprezentantów wywołał w środę szał w Waszyngtonie, wydając oświadczenie, w którym stwierdził, że jego panel ma informacje dotyczące poważnego zagrożenia bezpieczeństwa narodowego.
W piątek prezydent Joe Biden publicznie potwierdził, że Turner miał na myśli nowy rosyjski nuklearny potencjał antysatelitarny, ale Biały Dom stanowczo odmówił dalszej dyskusji na ten temat, powołując się na ściśle tajny charakter danych wywiadowczych.
Stacja CNN z kolei informuje, że Moskwa próbuje opracować kosmiczną broń nuklearną, która zniszczyłaby satelity tworząc po detonacji potężną falę energii potencjalnie paraliżując ogromną część satelitów komercyjnych i rządowych. W konsekwencji doprowadziłoby to do zerwania połączeń internetowych i komórkowych.
Broń jest wciąż w fazie rozwoju i nie znalazła się jeszcze na orbicie - podkreślili publicznie urzędnicy administracji Bidena. Twierdzą oni jednak, że gdyby została użyta, przekroczyłaby niebezpieczny poziom w historii broni nuklearnej i mogłaby spowodować skrajne zakłócenia w życiu codziennym w sposób trudny do przewidzenia.
Republikański kongresmen Mike Turner z Ohio, przewodniczący Komisji Wywiadu Izby Reprezentantów wywołał w środę szał w Waszyngtonie, wydając oświadczenie, w którym stwierdził, że jego panel ma informacje dotyczące poważnego zagrożenia bezpieczeństwa narodowego.
W piątek prezydent Joe Biden publicznie potwierdził, że Turner miał na myśli nowy rosyjski nuklearny potencjał antysatelitarny, ale Biały Dom stanowczo odmówił dalszej dyskusji na ten temat, powołując się na ściśle tajny charakter danych wywiadowczych.
Stacja CNN z kolei informuje, że Moskwa próbuje opracować kosmiczną broń nuklearną, która zniszczyłaby satelity tworząc po detonacji potężną falę energii potencjalnie paraliżując ogromną część satelitów komercyjnych i rządowych. W konsekwencji doprowadziłoby to do zerwania połączeń internetowych i komórkowych.
Broń jest wciąż w fazie rozwoju i nie znalazła się jeszcze na orbicie - podkreślili publicznie urzędnicy administracji Bidena. Twierdzą oni jednak, że gdyby została użyta, przekroczyłaby niebezpieczny poziom w historii broni nuklearnej i mogłaby spowodować skrajne zakłócenia w życiu codziennym w sposób trudny do przewidzenia.

Radio Szczecin