Rządowy bezpłatny program zapłodnienia pozaustrojowego metodą in vitro umożliwi rodzicielstwo chorym na nowotwory. Leczenie niektórych nowotworów uszkadza płodność ludzi młodych. Wówczas można zamrozić komórki rozrodcze i skorzystać z rozpoczynającego się programu.
Podkreśliła to minister zdrowia Izabela Leszczyna na konferencji prasowej w Poznaniu. "Włączyliśmy do tego programu onkopłodność. Kobiety i mężczyźni, które muszą poddać się leczeniu onkologicznemu, które czasem uszkadza płodność, będą mogły - dzięki temu programowi - te swoje komórki zamrozić i skorzystać z nich po zakończonej terapii"- powiedziała minister.
Rządowy program ma zapewnić bezpłatny dostęp do takich świadczeń dla par ze stwierdzoną lub nieskutecznie leczoną przez co najmniej 12 miesięcy niepłodnością. Procedurę in vitro będą realizowały 58 ośrodków w całym kraju - podkreśliła minister Izabela Leszczyna.
Z programu wspomaganego rozrodu będą mogły skorzystać kobiety do 42 roku życia, które korzystają z własnych komórek jajowych lub dawstwa nasienia oraz do 45. roku życia - kobiety korzystające z dawstwa oocytów lub zarodka. Limit wieku dla mężczyzn, którzy mogą skorzystać z programu to 55 lat.
Na pięcioletni program in vitro rząd ma zapewnić 2,5 miliarda złotych.
Rządowy program ma zapewnić bezpłatny dostęp do takich świadczeń dla par ze stwierdzoną lub nieskutecznie leczoną przez co najmniej 12 miesięcy niepłodnością. Procedurę in vitro będą realizowały 58 ośrodków w całym kraju - podkreśliła minister Izabela Leszczyna.
Z programu wspomaganego rozrodu będą mogły skorzystać kobiety do 42 roku życia, które korzystają z własnych komórek jajowych lub dawstwa nasienia oraz do 45. roku życia - kobiety korzystające z dawstwa oocytów lub zarodka. Limit wieku dla mężczyzn, którzy mogą skorzystać z programu to 55 lat.
Na pięcioletni program in vitro rząd ma zapewnić 2,5 miliarda złotych.

Radio Szczecin