Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Politycy zostali wezwani do prokuratury, która zarzuca im, że nie zastosowali się do prawomocnego wyroku sądu o zakazie pełnienia funkcji publicznych i pod koniec grudnia 2023 r. wykonywali mandaty posłów. W początkach kwietnia Parlament Europejski uchylił Wąsikowi i Kamińskiemu immunitety. PAP/Marian Zubrzycki
Politycy zostali wezwani do prokuratury, która zarzuca im, że nie zastosowali się do prawomocnego wyroku sądu o zakazie pełnienia funkcji publicznych i pod koniec grudnia 2023 r. wykonywali mandaty posłów. W początkach kwietnia Parlament Europejski uchylił Wąsikowi i Kamińskiemu immunitety. PAP/Marian Zubrzycki
Europosłowie Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zostali przesłuchani w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Śledczy doprecyzowali zarzuty wobec europarlamentarzystów.
Były one postawione w postępowaniu dotyczącym pełnienia przez nich funkcji publicznych po wygaszeniu im mandatów poselskich przez marszałka Sejmu.

Chodzi o ich udział w obradach Sejmu i komisji spraw wewnętrznych w grudniu 2023 roku.
Po spotkaniu z prokuratorem Mariusz Kamiński powiedział, że uznano czynność udziału w obradach Sejmu i w pracach komisji za jeden czyn, a nie dwa odrębne, jak dotychczas.

Podkreślił, że wraz z Maciejem Wąsikiem odmówił udziału w czynnościach prokuratorskich.

- Odmówiliśmy złożenia jakichkolwiek podpisów pod dokumentami przygotowanymi przez prokuraturę. Złożyliśmy oświadczenia. Ja złożyłem oświadczenie, że traktuję to dzisiejsze wydarzenie jako rzecz nielegalną, bezprawną, będącą dowodem na skrajne upolitycznienie i upartyjnienie prokuratur - powiedział.

Marszałek Sejmu wygasił politykom mandaty po ich prawomocnym skazaniu przez warszawski sąd okręgowy. Proces dotyczył przekroczenia przez nich uprawnień w ramach działań CBA podczas afery gruntowej.

Obydwu polityków PiS dwukrotnie ułaskawiał prezydent Andrzej Duda.

Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Odmówiliśmy złożenia jakichkolwiek podpisów pod dokumentami przygotowanymi przez prokuraturę. Złożyliśmy oświadczenia. Ja złożyłem oświadczenie, że traktuję to dzisiejsze wydarzenie jako rzecz nielegalną, bezprawną, będącą dowodem na skrajne upolitycznienie i upartyjnienie prokuratur - powiedział.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty