Dotychczasowy sekretarz transportu USA Sean Duffy obejmie funkcję tymczasowego szefa NASA - ogłosił na portalu TruthSocial Donald Trump.
W maju amerykański prezydent wycofał nominację miliardera Jareda Isaacmana, bliskiego współpracownika Elona Muska.
Nominacja na stanowisko szefa NASA Jareda Isaacmana, przedsiębiorcy i prywatnego astronauty, została wycofana zaledwie kilka dni przed głosowaniem Senatu nad jego kandydaturą. Trump uzasadnił swoją decyzję „dogłębnym przeglądem wcześniejszych powiązań” i stwierdził, że kierowanie NASA przez bliskiego przyjaciela Muska, którego firma SpaceX współpracuje z agencją, byłoby „niewłaściwe”.
Powołanie Sean'a Duffy'ego oznacza kolejne łączenie stanowisk w administracji Trumpa - oprócz kierowania resortem transportu, będzie teraz odpowiadał za blisko 25-miliardową agencję kosmiczną. Wcześniej Trump powierzył dodatkowe funkcje m.in. sekretarzowi stanu Marco Rubio, który tymczasowo pełni teraz obowiązki doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego i archiwisty narodowego.
Jared Isaacman, komentując decyzję prezydenta USA, nazwał ją „dobrym ruchem” i podkreślił, że agencja potrzebuje politycznego przywództwa osoby, do której prezydent ma zaufanie.
Według mediów nominacja Duffy'ego zbiegła się w czasie z doniesieniami o planowanych masowych odejściach pracowników NASA w związku z cięciami i programami dobrowolnych odejść przygotowywanymi przez administrację.
Nie wiadomo jeszcze, kto zostanie stałym kandydatem na nowego szefa NASA.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Nominacja na stanowisko szefa NASA Jareda Isaacmana, przedsiębiorcy i prywatnego astronauty, została wycofana zaledwie kilka dni przed głosowaniem Senatu nad jego kandydaturą. Trump uzasadnił swoją decyzję „dogłębnym przeglądem wcześniejszych powiązań” i stwierdził, że kierowanie NASA przez bliskiego przyjaciela Muska, którego firma SpaceX współpracuje z agencją, byłoby „niewłaściwe”.
Powołanie Sean'a Duffy'ego oznacza kolejne łączenie stanowisk w administracji Trumpa - oprócz kierowania resortem transportu, będzie teraz odpowiadał za blisko 25-miliardową agencję kosmiczną. Wcześniej Trump powierzył dodatkowe funkcje m.in. sekretarzowi stanu Marco Rubio, który tymczasowo pełni teraz obowiązki doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego i archiwisty narodowego.
Jared Isaacman, komentując decyzję prezydenta USA, nazwał ją „dobrym ruchem” i podkreślił, że agencja potrzebuje politycznego przywództwa osoby, do której prezydent ma zaufanie.
Według mediów nominacja Duffy'ego zbiegła się w czasie z doniesieniami o planowanych masowych odejściach pracowników NASA w związku z cięciami i programami dobrowolnych odejść przygotowywanymi przez administrację.
Nie wiadomo jeszcze, kto zostanie stałym kandydatem na nowego szefa NASA.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin