Na Litwie zabroniony jest dziś handel alkoholem. Ma to związek z obchodzonym tam Dniem Nauki i Wiedzy. Rozpoczyna się dziś nie tylko rok szkolny, ale też i akademicki.
To już tradycja, że pierwszego września na Litwie nie można kupić alkoholu. Ten swoisty "dzień trzeźwości" lub "dzień prohibicji" obchodzony jest po raz dziewiętnasty. Obostrzenia dotyczą sklepów stacjonarnych i internetowych. Jedynie lokale gastronomiczne mogą sprzedawać napoje alkoholowe. Za złamanie przepisów grożą kary sięgające kilkuset euro.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Przedstawiciele sieci handlowych twierdzą, że mieszkańcy kraju przyzwyczaili się do tego, że pierwszego dnia szkoły alkohol jest niedostępny. A nawet jeśli ktoś o tym zapomni, to podchodzi do zakazu ze zrozumieniem.
W sklepach umieszczone są specjalne plakaty z informacjami na ten temat w języku litewskim oraz po angielsku - skierowane do turystów. Celem "dnia prohibicji" jest przypomnienie społeczeństwu, że spożycie alkoholu nie idzie w parze z nauką i wiedzą. Jest to też promocja życia w trzeźwości wśród młodych ludzi.
Litwa w ciągu ostatnich lat podjęła szereg działań, aby zmniejszyć spożycie alkoholu. Trunki sprzedawane są w ciągu tygodnia jedynie w godzinach od 10 do 20, a w niedziele od 10 do 15. Alkoholu od lat nie mogą sprzedawać też stacje paliwowe.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin