Pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli wiceprezydent Delcy Rodriguez prawdopodobnie będzie współpracować z USA, aby zapobiec poważniejszej interwencji. Tak sytuację w Wenezueli ocenia amerykanista Karol Szulc.
Na antenie PR24 politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego powiedział, że choć Delcy Rodriguez formalnie zadeklarowała, że nie podporządkuje się administracji USA, to wciąż możliwy jest scenariusz, w którym będzie współpracować z Waszyngtonem po obaleniu przez Stany Zjednoczone prezydenta Nicolasa Maduro.
- Dzisiaj Rodriguez mówi, że będziemy się bronić. Teraz musi na potrzeby swoich zwolenników, czyli tych zwolenników reżimu, których jest znaczna mniejsza, wciąż taką postawę prezentować. Ale tu wiele scenariuszy można sobie wyobrazić. Na przykład to, że będzie to jakieś współrządzenie z przedstawicielami opozycji i takie balansowanie właśnie na linii, przed którą nie ma jeszcze inwazji amerykańskiej, albo za którą już jest. Taka próba właśnie grania na czas, żeby Trump nie zdecydował się wysłać wojsk - komentował Szulc.
3 stycznia siły amerykańskie przeprowadziły operację w Wenezueli, podczas której schwytano i wywieziono do USA urzędującego prezydenta Nicolasa Maduro i jego żonę. Mają być sądzeni w Stanach Zjednoczonych za wspieranie narkoterroryzmu. Jednocześnie prezydent Donald Trump zażądał podporządkowania się administracji USA przez wiceprezydent Delcy Rodriguez, która przejęła obowiązki głowy państwa.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- Dzisiaj Rodriguez mówi, że będziemy się bronić. Teraz musi na potrzeby swoich zwolenników, czyli tych zwolenników reżimu, których jest znaczna mniejsza, wciąż taką postawę prezentować. Ale tu wiele scenariuszy można sobie wyobrazić. Na przykład to, że będzie to jakieś współrządzenie z przedstawicielami opozycji i takie balansowanie właśnie na linii, przed którą nie ma jeszcze inwazji amerykańskiej, albo za którą już jest. Taka próba właśnie grania na czas, żeby Trump nie zdecydował się wysłać wojsk - komentował Szulc.
3 stycznia siły amerykańskie przeprowadziły operację w Wenezueli, podczas której schwytano i wywieziono do USA urzędującego prezydenta Nicolasa Maduro i jego żonę. Mają być sądzeni w Stanach Zjednoczonych za wspieranie narkoterroryzmu. Jednocześnie prezydent Donald Trump zażądał podporządkowania się administracji USA przez wiceprezydent Delcy Rodriguez, która przejęła obowiązki głowy państwa.
Autorka edycji: Joanna Chajdas


Radio Szczecin