Nowy rząd Czech przyjął swoją deklarację programową. W przyszłym tygodniu większościowy gabinet Andreja Babiša wystąpi do Izby Poselskiej o udzielenie wotum zaufania.
Trójpartyjna koalicja wśród swoich priorytetów wymienia bezpieczeństwo energetyczne, obniżenie cen energii, poprawę dostępności opieki zdrowotnej oraz mieszkań. Zapowiada też zmianę w systemach pomocy społecznej i emerytalnym, w tym obniżenie wieku emerytalnego do 65 lat. Rząd zobowiązał się ponadto, że nie przyjmie euro i nie podniesie podatków.
Gabinet nie wprowadził do deklaracji zmian zasugerowanych przez prezydenta. Petr Pavel zwrócił uwagę na brak jednoznacznego stanowiska w sprawie sytuacji bezpieczeństwa na świecie oraz zobowiązań Czech wobec NATO.
- Koalicja przyjęła te uwagi do wiadomości - skomentował premier. - W polityce zagranicznej nie dochodzi do żadnej zmiany. Uważam, że dużym wyróżnieniem dla naszego kraju był telefon od Donalda Trumpa, który w święta zadzwonił jedynie do mnie oraz do polskiego prezydenta. Jest jasne, kim są nasi sojusznicy i nie ma mowy o jakiejkolwiek zmianie - oświadczył Andrej Babiš.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Gabinet nie wprowadził do deklaracji zmian zasugerowanych przez prezydenta. Petr Pavel zwrócił uwagę na brak jednoznacznego stanowiska w sprawie sytuacji bezpieczeństwa na świecie oraz zobowiązań Czech wobec NATO.
- Koalicja przyjęła te uwagi do wiadomości - skomentował premier. - W polityce zagranicznej nie dochodzi do żadnej zmiany. Uważam, że dużym wyróżnieniem dla naszego kraju był telefon od Donalda Trumpa, który w święta zadzwonił jedynie do mnie oraz do polskiego prezydenta. Jest jasne, kim są nasi sojusznicy i nie ma mowy o jakiejkolwiek zmianie - oświadczył Andrej Babiš.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski


Radio Szczecin