Irańczycy zamknęli cieśninę Ormuz. To reakcja na nieprzestrzeganie postanowienia o zaprzestaniu walk w Libanie.
Punkt pierwszy podpisanego w tym tygodniu memorandum między Teheranem a Waszyngtonem podkreśla bowiem konieczność zaprzestania walk w Libanie. Izrael, który je prowadzi, nie jest stroną porozumienia, ale oczekuje się, że wyegzekwują to od niego Stany Zjednoczone. Tymczasem premier Benjamin Netanyahu zapowiedział, że Izrael nie wycofa się z południa Libanu.
Obowiązujące od wczoraj zawieszenie broni między Izraelem a Hezbollahem działa na razie tylko na papierze. W ciągu ostatniej doby w około 90 nalotach na Liban zginęło przynajmniej 38 osób. Spowodowało to wstrzymanie rozmów pokojowych między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, które miały zacząć się w piątek w Szwajcarii. Obie strony zapowiedziały, że dojdzie do nich prawdopodobnie jutro.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin
