Statystyczna Polka odchodząca w ubiegłym roku na emeryturę miała dłuższy średni staż pracy niż mężczyzna.
Według danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, na które powołuje się Gazeta Wyborcza, statystyczna kobieta przeszła na emeryturę po ponad 34 latach pracy, podczas gdy mężczyzna statystycznie pracował o rok krócej.
Jak tłumaczy główny ekonomista Invest Banku Wiktor Wojciechowski, to dlatego, że mężczyźni zachowali przywileje związane z przechodzeniem na wcześniejszą emeryturę, a kobiety je straciły.
Średni staż mężczyzn zaniżają m.in. górnicy i służby mundurowe, w przypadku kobiet w 2008 r. rząd reformą pomostową skasował wcześniejsze emerytury, na które przechodziły głównie 55-letnie kobiety. Jednocześnie, kobiety mają nadal niższe emerytury niż mężczyźni, bo choć statystycznie dłużej pracują, to przeciętnie mniej zarabiają.
Jak tłumaczy główny ekonomista Invest Banku Wiktor Wojciechowski, to dlatego, że mężczyźni zachowali przywileje związane z przechodzeniem na wcześniejszą emeryturę, a kobiety je straciły.
Średni staż mężczyzn zaniżają m.in. górnicy i służby mundurowe, w przypadku kobiet w 2008 r. rząd reformą pomostową skasował wcześniejsze emerytury, na które przechodziły głównie 55-letnie kobiety. Jednocześnie, kobiety mają nadal niższe emerytury niż mężczyźni, bo choć statystycznie dłużej pracują, to przeciętnie mniej zarabiają.

Radio Szczecin