Strajki odbędą się w środę i czwartek w kilku unijnych krajach, ale bez Polski. Powodem akcji protestacyjnej są plany Brukseli, dotyczące budowy jednolitej przestrzeni lotniczej we wspólnocie i liberalizacja usług - podaje Polska Agencja Prasowa.
Utrudnienia mogą odczuć pasażerowie w całej Unii. Nie jest jednak pewne, jakie będą zakłócenia w ruchu lotniczym, ponieważ skala akcji jest zróżnicowana. Na przykład we Francji strajk ma potrwać do piątku, w Portugalii przerwy w pracy kontrolerów lotu będą kilkugodzinne w środę rano i po południu. W Austrii i Grecji protest zaplanowano na czwartek.
Ci, którzy w środę i czwartek wybierają się w podróż, powinni upewnić się u przewoźnika, czy lot odbędzie się zgodnie z planem.
PLL LOT zapewnia, że w razie opóźnień bądź odwołanych rejsów, pasażerowie będą o tym natychmiast informowani.
Powodem akcji protestacyjnej są plany Brukseli, dotyczące wprowadzenia jednolitej przestrzeni lotniczej w Unii. Komisja Europejska uważa, że w ten sposób loty będą tańsze i krótsze, bo samoloty nie będą kursować okrężnymi trasami. Kontrolerzy obawiają się pogorszenia warunków pracy.
Ci, którzy w środę i czwartek wybierają się w podróż, powinni upewnić się u przewoźnika, czy lot odbędzie się zgodnie z planem.
PLL LOT zapewnia, że w razie opóźnień bądź odwołanych rejsów, pasażerowie będą o tym natychmiast informowani.
Powodem akcji protestacyjnej są plany Brukseli, dotyczące wprowadzenia jednolitej przestrzeni lotniczej w Unii. Komisja Europejska uważa, że w ten sposób loty będą tańsze i krótsze, bo samoloty nie będą kursować okrężnymi trasami. Kontrolerzy obawiają się pogorszenia warunków pracy.

Radio Szczecin