Mleko dla dziecka oraz lekarstwa w butelkach o pojemności większej niż 100 mililitrów można od piątku zabierać ze sobą na pokład samolotu. Dotychczas na te substancje obowiązywał limit, właśnie do 100 ml.
Na lotnisku w Goleniowie działa już specjalne urządzenie, które sprawdza czy płyny, wnoszone w butelkach na pokład samolotu, nie są substancjami niebezpiecznymi.
- Urządzenie EMA jest bardzo proste w obsłudze. Pojemnik umieszcza się w specjalnym otworze, przez który przechodzą fale elektromagnetyczne. Następuje weryfikacja i po kilku sekundach na wyświetlaczu pojawia się informacja czy płyn w tym pojemniku jest bezpieczny - wyjaśnia Arkadiusz Krępa, szef ochrony lotniska w Goleniowie.
- Teraz pasażerom będzie łatwiej, bo kontrola bezpieczeństwa w tym zakresie będzie szybsza i nie będzie uciążliwa - dodaje Ryszard Pozorski, dyrektor do spraw bezpieczeństwa portu lotniczego Szczecin-Goleniów.
Nowe prawo jest podyktowane przepisami Unii Europejskiej. Z lotniska w Goleniowie korzysta około 300 tysięcy podróżnych rocznie.
- Urządzenie EMA jest bardzo proste w obsłudze. Pojemnik umieszcza się w specjalnym otworze, przez który przechodzą fale elektromagnetyczne. Następuje weryfikacja i po kilku sekundach na wyświetlaczu pojawia się informacja czy płyn w tym pojemniku jest bezpieczny - wyjaśnia Arkadiusz Krępa, szef ochrony lotniska w Goleniowie.
- Teraz pasażerom będzie łatwiej, bo kontrola bezpieczeństwa w tym zakresie będzie szybsza i nie będzie uciążliwa - dodaje Ryszard Pozorski, dyrektor do spraw bezpieczeństwa portu lotniczego Szczecin-Goleniów.
Nowe prawo jest podyktowane przepisami Unii Europejskiej. Z lotniska w Goleniowie korzysta około 300 tysięcy podróżnych rocznie.

Radio Szczecin