Gazprom zamiast gazociągu ułoży jeszcze jedną nitkę magistrali Nord Stream do Niemiec po dnie Morza Bałtyckiego - informuje Polska Agencja Prasowa, powołując się na dziennik "Wiedomosti".
Według rozmówcy gazety, powodem jest brak poparcia Polski dla tego projektu.
Rok temu, gdy Rosja ogłosiła swoje plany, w Polsce wybuchł skandal. Spółka EuRoPol Gaz, której prawie połowę akcji ma PGNiG-e, podpisała memorandum dotyczące oceny możliwości budowy rury z Białorusi przez Polskę na Słowację. Miała to być druga nitka gazociągu Jamał-Europa. Następnego dnia premier oświadczył, że nic o tym nie wie i odwołał ministra skarbu. Uznał, że ten nie sprawował właściwie nadzoru nad ważną spółką Skarbu Państwa.
Rok temu, gdy Rosja ogłosiła swoje plany, w Polsce wybuchł skandal. Spółka EuRoPol Gaz, której prawie połowę akcji ma PGNiG-e, podpisała memorandum dotyczące oceny możliwości budowy rury z Białorusi przez Polskę na Słowację. Miała to być druga nitka gazociągu Jamał-Europa. Następnego dnia premier oświadczył, że nic o tym nie wie i odwołał ministra skarbu. Uznał, że ten nie sprawował właściwie nadzoru nad ważną spółką Skarbu Państwa.

Radio Szczecin