Z Europy do Stanów Zjednoczonych za mniej niż 10 euro - takie obietnice składa szef tanich linii lotniczych Ryanair, a informuje o tym TVN24.
Połączenia mają odbywać się z 14 dużych europejskich miast. Do podstawowej ceny biletu trzeba będzie jednak doliczyć opłaty m.in. za bagaż czy posiłek na pokładzie samolotu.
Jedyną przeszkodą jest brak odpowiednich samolotów. Ryanair mógłby uruchomić połączenia do USA w ciągu sześciu miesięcy, ale firmie brakuje odpowiedniej floty powietrznej.
Wszystkie większe maszyny, które są potrzebne do kursów na długodystansowych trasach, są natychmiast wykupywane przez kraje Zatoki Perskiej. Dlatego zbudowanie wymaganej floty może zająć Ryanairowi nawet pięć lat.
Aby uruchomić regularne loty do Stanów Zjednoczonych, przewoźnik potrzebuje około 40 samolotów.
Jedyną przeszkodą jest brak odpowiednich samolotów. Ryanair mógłby uruchomić połączenia do USA w ciągu sześciu miesięcy, ale firmie brakuje odpowiedniej floty powietrznej.
Wszystkie większe maszyny, które są potrzebne do kursów na długodystansowych trasach, są natychmiast wykupywane przez kraje Zatoki Perskiej. Dlatego zbudowanie wymaganej floty może zająć Ryanairowi nawet pięć lat.
Aby uruchomić regularne loty do Stanów Zjednoczonych, przewoźnik potrzebuje około 40 samolotów.

Radio Szczecin