Większość Finów jest za udziałem ich kraju w finansowym pakiecie pomocy dla Grecji. Jednocześnie większość domaga się też, by pomoc ta była ubezpieczona gwarancjami ze strony państwa greckiego.
Badania, których wyniki ogłoszono dzisiaj w Helsinkach, dowodzą, że 86 procent mieszkańców kraju popiera twardą postawę rządu w tej dziedzinie. Wspiera ją nawet 91 procent wyborców opozycyjnej, antyeuropejskiej partii Prawdziwych Finów.
Zapowiadany jeszcze przez poprzedni rząd udział Finlandii w tym pakiecie - jako jedynego państwa skandynawskiego będącego w strefie euro - wynieść ma 1,6 miliarda euro. Nowy rząd, powstały w czerwcu po wyborach parlamentarnych, nie zmienił obietnicy. Natomiast domaga się gwarancji, iż Grecja przeprowadzi zalecane jej reformy, a pieniądze trafią na wybrane wspólnie cele.
Wypowiadając się na ten temat fińska minister finansów pani Jutta Urpilainen oświadczyła niedawno: "Bez takich gwarancji nie będzie naszej pomocy".
Zapowiadany jeszcze przez poprzedni rząd udział Finlandii w tym pakiecie - jako jedynego państwa skandynawskiego będącego w strefie euro - wynieść ma 1,6 miliarda euro. Nowy rząd, powstały w czerwcu po wyborach parlamentarnych, nie zmienił obietnicy. Natomiast domaga się gwarancji, iż Grecja przeprowadzi zalecane jej reformy, a pieniądze trafią na wybrane wspólnie cele.
Wypowiadając się na ten temat fińska minister finansów pani Jutta Urpilainen oświadczyła niedawno: "Bez takich gwarancji nie będzie naszej pomocy".

Radio Szczecin