12 lat po przyjęciu wspólnej waluty pracownicy Austriackiego Banku Centralnego nadal jeżdżą specjalnym autobusem do małych miasteczek i wsi wymieniając szylingi na euro. Szef banku ocenia, że w austriackich domach pozostaje 300 milionów szylingów.
Austria weszła do strefy euro w 1999 roku, ale wielu Austriaków nadal nie chce rozstać się z szylingami. Aby zachęcić obywateli do wymiany pieniędzy, Austriacki Bank Centralny wynajął specjalnie oznakowany autobus, który dociera w najbardziej zapadłe rejony kraju. "Nie zdarzyło się jeszcze, aby autobus wrócił pusty" - przyznaje Ewald Nowotny prezes Banku.
W ciągu ostatnich kilku lat bankowi udało się wycofać w ten sposób 20 milionów szylingów. Pracownicy banku wymieniają szylingi nie pobierając opłat. Mimo to wymiana nie przychodzi łatwo. Wielu Austriaków nie chce rozstać się z ulubioną walutą. W wielu wsiach szylingi ukryte są w piwnicach, na strychach albo zakopane w skrzynkach na polu.
Zdarza się, że szylingi zachowano na pamiątkę i służą jako zakładki w książkach.
W ciągu ostatnich kilku lat bankowi udało się wycofać w ten sposób 20 milionów szylingów. Pracownicy banku wymieniają szylingi nie pobierając opłat. Mimo to wymiana nie przychodzi łatwo. Wielu Austriaków nie chce rozstać się z ulubioną walutą. W wielu wsiach szylingi ukryte są w piwnicach, na strychach albo zakopane w skrzynkach na polu.
Zdarza się, że szylingi zachowano na pamiątkę i służą jako zakładki w książkach.

Radio Szczecin