Polska nie ma ustawy o odnawialnych źródłach energii. Z tego powodu Komisja Europejska wszczęła postępowanie przeciwko naszemu krajowi - dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna".
Dokument powinien być gotowy do 5 grudnia 2010 roku, a do dziś nie trafił nawet do Sejmu. To nie przeszkodziło rządowi przyjąć we wtorek założeń Narodowego Programu Rozwoju Gospodarki Niskoemisyjnej, której jednym z głównych elementów jest rozwój zielonej energetyki. Zgodnie z nim Polska ma określić miks energetyczny, czyli ile energii będzie wytwarzane z poszczególnych źródeł. W efekcie ma to doprowadzić do zwiększenia udziału zielonej energii w ogólnym bilansie energetycznym.
Z jednej strony ma to doprowadzić do redukcji emisji gazów cieplarnianych, a z drugiej określić perspektywy inwestycyjne w sektorze energetycznym. W dokumencie napisano też, że rozwojowi niskoemisyjnych źródeł energii towarzyszyć będzie powstawanie nowych branż przemysłu skutecznie wspierających ten rozwój. Ale przedstawiciele branży alarmują, że obecnie działania rządu blokują rozwój tego sektora.
Właściciele elektrowni wiatrowych nie mają gwarancji, że sprzedadzą prąd.
Z jednej strony ma to doprowadzić do redukcji emisji gazów cieplarnianych, a z drugiej określić perspektywy inwestycyjne w sektorze energetycznym. W dokumencie napisano też, że rozwojowi niskoemisyjnych źródeł energii towarzyszyć będzie powstawanie nowych branż przemysłu skutecznie wspierających ten rozwój. Ale przedstawiciele branży alarmują, że obecnie działania rządu blokują rozwój tego sektora.
Właściciele elektrowni wiatrowych nie mają gwarancji, że sprzedadzą prąd.

Radio Szczecin