Po kilkudniowych wzrostach dziś znów spadki na europejskich giełdach. Inwestorzy ze zniecierpliwieniem oczekują oświadczenia szefa banku centralnego USA dotyczącego polityki finansowej. Ben Bernanke, ma wygłosić kluczowe przemówienie w miejscowości Jackson Hole w stanie Wyoming.
Zdaniem wielu ekonomistów bank centralny USA zdecyduje się na wpompowanie gotówki w system finansowy, czyli na tzw. luzowanie ilościowe. To ma podratować kulejącą ostatnio amerykańską gospodarkę. Taki krok może uspokoić też niestabilne giełdy; w ostatnich tygodniach inwestorzy pozbywali się akcji kupując bezpieczniejsze towary, takie jak złoto.
Ostatnie dni przyniosły wzrosty na giełdach, przyczyną optymizmu były nadzieje na konkretne decyzje amerykańskiego banku centralnego. Dziś jednak od rana najważniejsze europejskie indeksy spadają od pół do półtora procent.
Ostatnie dni przyniosły wzrosty na giełdach, przyczyną optymizmu były nadzieje na konkretne decyzje amerykańskiego banku centralnego. Dziś jednak od rana najważniejsze europejskie indeksy spadają od pół do półtora procent.

Radio Szczecin