W Kielcach trwa Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego. Do stolicy województwa świętokrzyskiego przyjechali po raz 19. producenci sprzętu i uzbrojenia wojskowego z całego kraju i zagranicy.
Zbrojeniową imprezę jak co roku otworzył szef MON. Tomasz Siemoniak mówił w czasie uroczystości, że wojsko - jako użytkownik sprzętu - powinno być bliżej przemysłu zbrojeniowego. Minister tłumaczył, że nie ma tu na myśli decydentów, ale żołnierzy, którzy korzystają z tego sprzętu. Dodał, że chciałby umożliwić żołnierzom przekazywanie uwag dotyczących uzbrojenia.
"Chciałbym stworzyć wewnątrz ministerstwa obrony taki mechanizm, by końcowy użytkownik był jak najbardziej zadowolony" - zadeklarował minister Siemoniak w czasie rozmowy z mediami. Zapowiedział też, że w najbliższych dniach będzie zwiedzał zakłady zbrojeniowe między innymi w Stalowej Woli i w Mielcu.
Nawiązując do decyzji przekazaniu grupie Bumar przez ministerstwo skarbu 300 milionów złotych na badania i rozwój, Tomasz Siemoniak powiedział, że rząd ma na uwadze rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego, zwłaszcza w takich aspektach, które miałyby go rozwijać w kierunku najbardziej innowacyjnych technologii. Chodzi o niepowielanie tych rzeczy, które już od lat czy dziesięcioleci były robione.
Z kolei szef dyplomacji Radosław Sikorski, ktory też odwiedził targowe stoiska, deklarował, że zbrojeniówka może lićyć na wsparcie MSZ w promocji za granicą.
W trakcie 3-dniowych targów w Kielcach swoje towary i możliwości technologiczne przedstawia prawie 400 wystawców z 20 krajów - w tym reprezentanci największych koncernów zbrojeniowych. W targach biorą też udział przedstawiciele ministerstw obrony 30 państw.
Wśród wystawców są globalne korporacje i największe firmy zbrojeniowe z poszczególnych państw, między innymi: Bae Systems, Boeing, MBDA, Raytheon i Thales.
W Kielcach pojawili się też dowódcy rodzajów Sił Zbrojnych, w tym szef Sztabu Generalnego Mieczysław Cieniuch. Honorowym gościem imprezy jest Europejska Agencja Obrony z jej szefową na czele, Claude-France Arnold.
"Chciałbym stworzyć wewnątrz ministerstwa obrony taki mechanizm, by końcowy użytkownik był jak najbardziej zadowolony" - zadeklarował minister Siemoniak w czasie rozmowy z mediami. Zapowiedział też, że w najbliższych dniach będzie zwiedzał zakłady zbrojeniowe między innymi w Stalowej Woli i w Mielcu.
Nawiązując do decyzji przekazaniu grupie Bumar przez ministerstwo skarbu 300 milionów złotych na badania i rozwój, Tomasz Siemoniak powiedział, że rząd ma na uwadze rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego, zwłaszcza w takich aspektach, które miałyby go rozwijać w kierunku najbardziej innowacyjnych technologii. Chodzi o niepowielanie tych rzeczy, które już od lat czy dziesięcioleci były robione.
Z kolei szef dyplomacji Radosław Sikorski, ktory też odwiedził targowe stoiska, deklarował, że zbrojeniówka może lićyć na wsparcie MSZ w promocji za granicą.
W trakcie 3-dniowych targów w Kielcach swoje towary i możliwości technologiczne przedstawia prawie 400 wystawców z 20 krajów - w tym reprezentanci największych koncernów zbrojeniowych. W targach biorą też udział przedstawiciele ministerstw obrony 30 państw.
Wśród wystawców są globalne korporacje i największe firmy zbrojeniowe z poszczególnych państw, między innymi: Bae Systems, Boeing, MBDA, Raytheon i Thales.
W Kielcach pojawili się też dowódcy rodzajów Sił Zbrojnych, w tym szef Sztabu Generalnego Mieczysław Cieniuch. Honorowym gościem imprezy jest Europejska Agencja Obrony z jej szefową na czele, Claude-France Arnold.

Radio Szczecin