Kryzysowa sytuacja finansów publicznych pozostaje głównym tematem prasy włoskiej. Niektórzy komentatorzy wyrażają sprzeciw przeciwko porównywaniu ich kraju do Grecji, czego po raz kolejny dopuściła się kanclerz Angela Merkel.
Wypowiedź Angeli Merkel cytują wszystkie gazety. "Włochy i Grecja są w wyjątkowo trudnej sytuacji, nie dopuszczam jednak do siebie myśli, aby Grecja mogła wyjść ze strefy euro" - powiedziała pani kanclerz.
"Nasze poważne słabości nie upoważniają nikogo do tego, aby z lekkim sercem zestawiać Włochy z Grecją" - skomentował jej słowa naczelny redaktor dziennika włoskich przemysłowców "Il Sole-24 Ore". Jego zdaniem, problemem numer jeden pozostaje brak wiarygodności włoskiej klasy rządzącej. Komentator nie ukrywa, że chodzi przede wszystkim o premiera Silvio Berlusconiego.
Dymisji szefa rządu domaga się po raz kolejny rzymska "La Repubblica". Turyńska "La Stampa" woli mówić o "irracjonalnych" i "oszalałych" rynkach finansowych, które nie liczą się z rzeczywistością. "Las Stampa" ponadto wyraża przekonanie, że w tej sytuacji Włochy muszą ratować się same.
"Nasze poważne słabości nie upoważniają nikogo do tego, aby z lekkim sercem zestawiać Włochy z Grecją" - skomentował jej słowa naczelny redaktor dziennika włoskich przemysłowców "Il Sole-24 Ore". Jego zdaniem, problemem numer jeden pozostaje brak wiarygodności włoskiej klasy rządzącej. Komentator nie ukrywa, że chodzi przede wszystkim o premiera Silvio Berlusconiego.
Dymisji szefa rządu domaga się po raz kolejny rzymska "La Repubblica". Turyńska "La Stampa" woli mówić o "irracjonalnych" i "oszalałych" rynkach finansowych, które nie liczą się z rzeczywistością. "Las Stampa" ponadto wyraża przekonanie, że w tej sytuacji Włochy muszą ratować się same.

Radio Szczecin