Już 200 milionów osób na świecie nie ma pracy, to rekord - alarmuje Międzynarodowa Organizacja Pracy. I ostrzega, że jeśli rządy nie wesprą przedsiębiorców, bezrobocie się pogłębi i wróci recesja. Większa niż w 2009 roku. O sprawie pisze "Gazeta Wyborcza".
W najbliższych miesiącach świat czeka dramatyczny wzrost bezrobocia - przewiduje w najnowszym raporcie MOP. Kryzys zmusza bowiem firmy do obniżki kosztów. Jednak większość cięć, które nie polegają na likwidacji miejsc pracy, firmy już zrobiły w latach 2009-10. Dziś nie mają wyboru. Będą musiały zwalniać. A to grozi głębszą recesją niż w 2009 roku - ostrzega MOP. Wtedy zatrudnienie w Irlandii spadło o 15 procent, to 300 tysięcy nowych osób bez pracy. Jeszcze gorzej było w Hiszpanii, gdzie pracę straciło 2,3 miliona osób, i w Stanach Zjednoczonych, gdzie zwolniono 6,7 miliona.
MOP uważa, że państwa powinny gwarantować kredyty dla małych i średnich firm, wprowadzić ulgi podatkowe dla zatrudniających nowe osoby, podnieść podatki najbogatszym oraz uchwalić trzyprocentowy podatek od bogactwa. Zdaniem MOP wprowadzenie takich zmian poprawi sytuację finansową państw, a wtedy więcej wydadzą one na walkę z bezrobociem.
MOP uważa, że państwa powinny gwarantować kredyty dla małych i średnich firm, wprowadzić ulgi podatkowe dla zatrudniających nowe osoby, podnieść podatki najbogatszym oraz uchwalić trzyprocentowy podatek od bogactwa. Zdaniem MOP wprowadzenie takich zmian poprawi sytuację finansową państw, a wtedy więcej wydadzą one na walkę z bezrobociem.

Radio Szczecin