Grecki minister finansów jest przeciwny referendum w sprawie pakietu oszczędnościowego. Evangelos Venizelos wydał specjalne oświadczenie w tej sprawie.
Wczoraj grecki premier Jeorjos Papandreu poinformował, że referendum może się odbyć już 4 grudnia. Wyraził też nadzieję, że "Grecy chcą być w strefie euro". Po spotkaniu z europejskimi liderami premier Papandreu oświadczył, że chce, aby referendum odbyło się jak najszybciej, a jego kraj musi pokazać światu, że może się wywiązać z podjętych zobowiązań. Referendum ma dotyczyć akceptacji przez Greków drastycznych oszczędności, które są warunkiem udzielenia Atenom pomocy finansowej przez Unię Europejską i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.
O pomyśle rozpisania referendum w sprawie pakietu antykryzysowego Papandreu niespodziewanie poinformował w poniedziałek. Agencja Reutera podawała, że minister Venizelos nic nie wiedział o tych planach. Przeprowadzeniu referendum sprzeciwiają się kolejni posłowie - dziś Mimis Androulakis z partii rządzącej powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że premier Papandreu powinien natychmiast zrezygnować z tego pomysłu.
O pomyśle rozpisania referendum w sprawie pakietu antykryzysowego Papandreu niespodziewanie poinformował w poniedziałek. Agencja Reutera podawała, że minister Venizelos nic nie wiedział o tych planach. Przeprowadzeniu referendum sprzeciwiają się kolejni posłowie - dziś Mimis Androulakis z partii rządzącej powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że premier Papandreu powinien natychmiast zrezygnować z tego pomysłu.

Radio Szczecin