Powołanie nowego rządu w Grecji powinno uspokoić rynki - uważa analityk domu maklerskiego TMS Brokers Bartosz Sawicki. W Atenach trwają negocjacje dotyczące powołania rządu, który będzie wprowadzał oszczędności niezbędne do otrzymania międzynarodowej pomocy finansowej, do czasu zaplanowanych na luty wyborów parlamentarnych.
Przed południem pojawiły się doniesienia, że jest zgoda na to, aby premierem został były wiceszef Europejskiego Banku Centralnego Lukas Papademos, jednak potem ta informacja została zdementowana. Tymczasem Bartosz Sawicki uważa, że powołanie rządu z tym znanym ekonomistą na czele dałoby inwestorom kilka miesięcy wytchnienia.
Analityk podkreśla jednak, że obecnie bardziej niż na Grecję oczy inwestorów są zwrócone w stronę tego, co dzieje się we Włoszech. Dziś we włoskim parlamencie odbędzie się głosowanie nad przyjęciem ubiegłorocznego budżetu, co będzie jednocześnie testem poparcia dla Silvio Berlusconiego - podkreśla ekspert.
Około południa główne indeksy na warszawskim parkiecie zyskują niecały procent. Optymistycznie jest również na najważniejszych giełdach europejskich - w Paryżu i we Frankfurcie indeksy zyskują około półtora procent.
Analityk podkreśla jednak, że obecnie bardziej niż na Grecję oczy inwestorów są zwrócone w stronę tego, co dzieje się we Włoszech. Dziś we włoskim parlamencie odbędzie się głosowanie nad przyjęciem ubiegłorocznego budżetu, co będzie jednocześnie testem poparcia dla Silvio Berlusconiego - podkreśla ekspert.
Około południa główne indeksy na warszawskim parkiecie zyskują niecały procent. Optymistycznie jest również na najważniejszych giełdach europejskich - w Paryżu i we Frankfurcie indeksy zyskują około półtora procent.

Radio Szczecin