Węgry prawdopodobnie znowu będą potrzebować pożyczki z unijnego budżetu. List w z prośbą o potencjalną pomoc finansową dotarł dziś do Komisji Europejskiej, taki sam list władze w Budapeszcie wysłały do Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Rzecznik Komisji Amadeu Altafaj Tardio powiedział, że list który otrzymała Bruksela jest bardzo ogólny. „Nie ma żadnej kwoty w liście do przewodniczącego Komisji Jose Barroso. Mowa o jest o ewentualnej pomocy finansowej, to jest traktowane jako środek zapobiegawczy. Jesteśmy dopiero na bardzo wstępnym etapie analizy, musimy dokładnie sprawdzić czy spełnione są warunki do przyznania takiej pomocy" - dodał rzecznik Komisji.
Węgry już raz prosiły o międzynarodową pomoc, wkrótce po tym, gdy kryzys finansowy dotarł do Europy. Wtedy Budapeszt wynegocjował pożyczkę w wysokości 20 miliardów euro, z czego 6 i pół miliarda pochodziło z Unii Europejskiej, reszta z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Z państw członkowskich spoza strefy euro o pomoc MFW i Unię poprosiły kilka lat temu także Rumunia i Łotwa.
Węgry już raz prosiły o międzynarodową pomoc, wkrótce po tym, gdy kryzys finansowy dotarł do Europy. Wtedy Budapeszt wynegocjował pożyczkę w wysokości 20 miliardów euro, z czego 6 i pół miliarda pochodziło z Unii Europejskiej, reszta z Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Z państw członkowskich spoza strefy euro o pomoc MFW i Unię poprosiły kilka lat temu także Rumunia i Łotwa.

Radio Szczecin