PSL chce, by matki mogły kończyć pracę przed ustawowym wiekiem emerytalnym - czytamy w "Gazecie Wyborczej". Przeciw są pracodawcy, związkowcy i ekonomiści.
Zgodnie z pomysłem ludowców kobiety mające jedno dziecko mogłyby przechodzić na emeryturę o trzy lata wcześniej, niż wynosi ustawowy wiek emerytalny. Matki z dwójką dzieci - o sześć lat, a te z trójką - o dziewięć lat szybciej kończyłyby pracę.
To odpowiedź PSL-u na plany premiera Donalda Tuska, który chce stopniowo zrównać i podnieść wiek emerytalny kobiet i mężczyzn do 67 lat. Od 2013 roku byłby on wydłużany co roku o cztery miesiące. Tak aby mężczyźni pracowali do 67 roku życia od 2020 roku, a kobiety od 2040 roku.
Doktor Agnieszka Chłoń-Domińczak ze Szkoły Głównej Handlowej, była wiceminister pracy uważa, że wdrożenie pomysłu PSL-u skazywałoby matki na bardzo niskie emerytury . Wylicza, że matka trójki dzieci, przechodząc na emeryturę w wieku 59 lat, dostałaby świadczenia nawet o 60-70 procent niższe, niż gdyby pracowała do 67 roku życia.
To odpowiedź PSL-u na plany premiera Donalda Tuska, który chce stopniowo zrównać i podnieść wiek emerytalny kobiet i mężczyzn do 67 lat. Od 2013 roku byłby on wydłużany co roku o cztery miesiące. Tak aby mężczyźni pracowali do 67 roku życia od 2020 roku, a kobiety od 2040 roku.
Doktor Agnieszka Chłoń-Domińczak ze Szkoły Głównej Handlowej, była wiceminister pracy uważa, że wdrożenie pomysłu PSL-u skazywałoby matki na bardzo niskie emerytury . Wylicza, że matka trójki dzieci, przechodząc na emeryturę w wieku 59 lat, dostałaby świadczenia nawet o 60-70 procent niższe, niż gdyby pracowała do 67 roku życia.

Radio Szczecin